Trwa ładowanie...
d27w74q
Materiał powstał przy współpracy z TVP

Festiwal w czasach zarazy. Publiczność nie zawodzi

– Za nic nie odpuścilibyśmy festiwalu. To jedna z niewielu okazji, by w tych zwariowanych czasach posłuchać artystów na żywo – zapewniają słuchacze, z którymi rozmawialiśmy podczas pierwszego dnia 57. KFPP w Opolu. Do stolicy polskiej piosenki przyjechali z całego kraju.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Festiwal w czasach zarazy. Publiczność nie zawodzi
(Materiały prasowe)
d27w74q

Monika i Justyna, które przyjechały do Opola z oddalonej o 150 km Kudowy-Zdrój, na festiwalu są po raz pierwszy.

– I od razu musiałyśmy trafić na tak wyjątkowy czas – śmieją się.

Nawet przez chwilę się nie wahały. Gdy tylko dowiedziały się, że festiwal się odbędzie, od razu kupiły bilety. Wybrały piątkowe koncerty "Opole na start", podczas którego m.in. artyści oddali hołd niedawno zmarłej Ewie Demarczyk, "Od Opola do Opola" podsumowujący wydarzenia muzyczne ostatniego roku oraz "Debiuty", w których na scenę wyszli m.in. laureaci "Szansy na sukces".

d27w74q

– Przyjechałam dla sanah – przyznaje Monika.

– A ja nie mam specjalnych życzeń. Zestaw nazwisk wygląda imponująco. Chciałam po prostu poczuć atmosferę festiwalu, zobaczyć, jak to wygląda na żywo. I nie zawiodłam się, choć w telewizji amfiteatr wydawał się większy – dodaje Justyna.

Powrót do normalności

Tegoroczny festiwal wyjątkowo odbywa się we wrześniu, nie w czerwcu. Zmianę terminu wymusiła pandemia koronawirusa, a całość została zorganizowana zgodnie z zaleceniami sanepidu. Przed wejściem do amfiteatru każdy ma mierzoną temperaturę (osoby, u których termometr wskaże wyższą wartość niż 37,4 st. C nie są wpuszczane na widownię), musi też wypełnić specjalne oświadczenie załączone do biletu z danymi kontaktowymi.

d27w74q

Z powodu ograniczeń część widowni jest wyłączona z użytku, a słuchacze siedzą w bezpiecznej odległości od siebie i w maseczkach ochronnych.

– I to jest najbardziej uciążliwe, ale tak jest dziś w wielu miejscach i trzeba się do tego przyzwyczaić, choć łatwo nie jest – przyznaje Karolina, opolanka, która od czterech lat nie przepuściła żadnego koncertu. – W tym roku też nie zamierzałam rezygnować. Chciałam coś zrobić dla siebie i choć przez chwilę zapomnieć o tym, co się teraz dzieje. Przyszłam tu dla przyjemności, to mój powrót do normalności, przynajmniej w pewnym zakresie – tłumaczy.

Na koncert przyszła z mężem i koleżanką Michaliną. Po prostu, dla festiwalu. Nawet nie sprawdzała, kto konkretnie występuje. Chciała znów poczuć magię festiwalowego wieczoru.

– Zastanawialiśmy się trochę, jak to będzie, ale całe to mierzenie temperatury, odbiór zaświadczeń czy sprawdzanie biletów odbywa się bardzo szybko i sprawnie – zapewnia Michalina. – Cieszę się, że tu jestem. Mieszkam w Opolu od sześciu lat i – jakkolwiek dziwnie to zabrzmi – nie miałam jeszcze okazji, by uczestniczyć w festiwalu – dodaje.

d27w74q

Hity z radia i internetu

Tegoroczny Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu rozpoczął koncert poświęcony pamięci zmarłej w sierpniu Ewie Demarczyk. Słynne "Grande Valse Brillante" Zygmunta Koniecznego do tekstu Juliana Tuwima wykonała Halina Mlynkova.

  Materiały prasowe
(Materiały prasowe)

W inauguracyjnym koncercie wystąpili także Cleo, sanah, Aleksandra Nykiel i Sargis Davtyan, ubiegłoroczni zwycięzcy Debiutów oraz Anna Jurksztowicz, która w Opolu świętuje jubileusz 35-lecia pracy artystycznej i promuje swój najnowszy album "Jestem taka sama". Zgromadzona w amfiteatrze publiczność odśpiewała artystce gromkie "Sto lat".

  Materiały prasowe
(Materiały prasowe)

Na koncert "Od Opola do Opola" złożyły się przeboje, które w ostatnim roku święciły tryumfy w stacjach radiowych oraz internecie.

d27w74q

Najmłodsze pokolenie artystów reprezentowali: Viki Gabor (za piosenkę "Superhero", którą wygrała Eurowizję Junior, artystka odebrała podwójną platynową płytę), sanah, Natalia Zastępa, Weronika Juszczak, Lanberry i Alicja Szemplińska. Usłyszeliśmy też Agnieszkę Musiał i Marcina Sójkę. Wystąpili również doskonale znani szerszej publiczności Piotr Cugowski, Golec uOrkiestra, Enej, De Mono, Cleo, Kamil Bednarek czy Bartas Szymoniak, były wokalista Sztywnego Pala Azji. Ten ostatni swoją balladę "Wojownik z miłości" zadedykował Białorusinom.

- Bądźcie wojownikami z miłości, do końca, zawsze – mówił ze sceny.

  Materiały prasowe
(Materiały prasowe)
  Materiały prasowe
(Materiały prasowe)
  Materiały prasowe
(Materiały prasowe)

W plebiscycie na najlepszą piosenkę "Od Opola do Opola" wygrała sanah z utworem "Melodia".

d27w74q

Wieczór zakończył koncert debiutantów. O opolską Karolinkę, czyli nagrodę im. Anny Jantar, walczyło dziesięcioro wykonawców. W tym roku przypada 70. rocznica urodzin i 40. rocznica śmierci artystki. W koncercie "Debiuty" zaprezentowali się: Adam Stachowiak, Paweł Mosiołek, LIKA, Nika Grann, Siostry Szlachta, Karolina Lizer, Kamil Czeszel, Izabela Zalewska, Tomek Jarosz z zespołem Lachersi, Palmy. Podczas finału młodzi artyści wykonali wspólnie utwór "Radość najpiękniejszych lat" Anny Jantar.

Obrady jury pod kierownictwem Natalii Kukulskiej trwają. Zwycięzcę koncertu "Debiuty" może wybrać także publiczność. Głosowanie trwa.

Anna Jantar na wiele głosów

Drugi dzień festiwalu to koncert "Festiwal, Festiwal!!! – Złote Opolskie Przeboje", poświęcony najważniejszym muzycznym wydarzeniom, które miały miejsce na deskach opolskiego amfiteatru. Wystąpią m.in. Skaldowie, którzy w Opolu świętują 55-lecie obecności na scenie, Bajm, Maryla Rodowicz, Justyna Steczkowska, Pectus, Ryszard Rynkowski, Natalia Kukulska i LemOn. Piosenki Anny Jantar wykonają Ania Rusowicz, Kuba Badach, Kasia Dereń, Natalia Sikora oraz Igor Herbut.

Wieczór zakończy koncert "Odpowiednia pogoda na szczęście, czyli nadzieje poetów". W koncercie piosenki literackiej wezmą udział m.in. Anna Dereszowska, Tomasz Stockinger, Olga Szomańska, Łukasz Zagrobelny, Pola Gonciarz, Stanisława Celińska czy Anna Guzik.

d27w74q

Podziel się opinią

Share
d27w74q
d27w74q