Łukasz Simlat ostro o rządzie i płaceniu składek. "Za takie myki waliło się w ryj"
Aktor Łukasz Simlat dodzwonił się do ZUS-u i zapytał, na jaką pomoc ze strony państwa może liczyć w dobie koronawirusa. Odpowiedź go nie usatysfakcjonowała i skłoniła do nazwania rządu "bandą bezmózgich ignorantów bez podwalin empatycznych".