Festiwal Borki-Kosy, czyli Zenek Martyniuk, Michał Wiśniewski oraz pole kukurydzy i piwo. Oto najlepsza impreza w Polsce
Ścisk, pisk, krzyk i unosząca się w powietrzu woń grillowanej kiełbasy. Tłum ludzi i supergwiazdy polskiej muzyki. To nie Opener, to nie Pol'and'Rock. Ale tu też jest Polska. I świetnie się bawi.