Po śmierci Grzegorza Miecugowa prawda wyszła na jaw. "Mówię o tym bynajmniej nie po to, aby się pożalić"
Nawet dzisiejsi przeciwnicy polityczni przyznają, że wykonywał świetną dziennikarską robotę, a inni wspominają jego fascynacje piłką nożną i muzyką. Grzegorz Miecugow zmarł dokładnie cztery lata temu.