Rafał Trzaskowski chciał potańczyć w Palomie. Wybrał się na złą imprezę
Paloma to miejsce, gdzie potańczyć można przy muzyce mniej lub bardziej alternatywnej. Na klubowej mapie Warszawy zdecydowanie bliżej temu klubowi do Placu Defilad czy Jasnej, gdzie brzmią hipsterskie przeboje i techno niż do Mazowieckiej, gdzie króluje raczej eurodance.