7 grzechów Piotra Kupichy

None

1 z 10Piotr Kupicha

Obraz
© Fotografia: Akpa

Liderowi zespołu Feel zarzuca się skąpstwo, zapatrzenie w siebie i dwulicowość. Czy komuś zależy na zniszczeniu jego wizerunku?

2 z 10Piotr Kupicha

Obraz
© Fotografia: Akpa

Super Express podaje, że lider zespołu Feel nie liczy się ze swoimi fanami i zaraz po zejściu ze sceny, odjeżdża do domu.

3 z 10Piotr Kupicha

Obraz
© Fotografia: Akpa

Tabloid zarzuca muzykowi, że ma podobno w nosie nawet dzieci, które cierpliwie czekają po koncercie na jego autograf.

4 z 10Piotr Kupicha

Obraz
© Fotografia: Akpa

Marzą o autografach swojego idola. Wśród nich niepełnosprawna dziewczynka na wózku. Tak bardzo chce choć dotknąć ukochanego piosenkarza - czytamy w Super Expressie.

5 z 10Piotr Kupicha

Obraz
© Fotografia: Akpa

Tabloid zarzucił muzykowi także kilka innych "grzeszków", m.in. przypomniał, że Kupicha był kiedyś podejrzany o plagiat.

6 z 10Piotr Kupicha

Obraz
© Fotografia: Akpa

Utwór A gdy jest już ciemno uznano za zbyt podobny do innej piosenki wykonywanej przez zagraniczną piosenkarkę.

7 z 10Piotr Kupicha

Obraz
© Fotografia: Akpa

Najpoważniejszy jest jednak zarzut skąpstwa. Tabloid podaje, że Piotr Kupicha zgarnia większość zarobków, oddając kolegom z zespołu ochłapy.

8 z 10Piotr Kupicha

Obraz
© Fotografia: Akpa

Super Express twierdzi, że za każdy z koncertów Kupicha bierze 15 tysięcy, płacąc swoim kolegom po 500-1000 złotych!

9 z 10Piotr Kupicha

Obraz
© Fotografia: Akpa

Czy nie macie wrażenia, że zarzuty skierowane pod adresem Piotr Kupichy są nieco przesadzone? Owszem, zespół, który gra 20 koncertów miesięcznie, nie ma czasu dla fanów.

10 z 10Piotr Kupicha

Obraz
© Fotografia: Akpa

Wydaje nam się jednak, że warto byłoby zrozumieć muzyków, którzy chcą pełnymi garściami czerpać z sukcesu. Nawet, jeśli nie rozdają autografów, to nie zasłużyli chyba na takie obelgi? Co o tym sądzicie?

Wybrane dla Ciebie