Alan Andersz: to on był agresorem!

None

1 z 5Alan Andersz

Obraz
© Aleksander Majdański / newspix.pl

To Alan Andersz był pijany, agresywny, prowokował do bójki i sam jako pierwszy zadał cios - tak sąd podsumował zachowanie aktora podczas pamiętnej imprezy sprzed ponad roku, po której Andersz wylądował w szpitalu z poważnym urazem czaszki i zapadł w śpiączkę.

Po zeszłorocznym zajściu prokuratura, która z urzędu prowadziła w tej sprawie śledztwo, umorzyła je, nie znajdując winy po stronie Mateusza B. Andersz nie dał za wygraną. Sam złożył przeciwko koledze oskarżenie.

[

Obraz

]( http://www.efakt.pl )

2 z 5Andersz stracił równowagę na schodach

Obraz
© Damian Burzykowski / newspix.pl

Sąd dokładnie zbadał sprawę i stwierdził, że to młody gwiazdor, który miał 2 promile alkoholu, prowokował do bójki. Po czym jako pierwszy zadał ciosy w twarz i brzuch. Wtedy obaj chwycili się za ubrania, po czym stracili równowagę na oblodzonych schodach i spadli.

[

Obraz

]( http://www.efakt.pl )

3 z 5Alan Andersz

Obraz
© Aleksander Majdański / newspix.pl

To pokrzywdzony zachowywał się agresywnie, podczas gdy oskarżony prezentował postawę pasywną. Mimo tego pokrzywdzony nie poczuwa się do zwykłej moralnej odpowiedzialności za zdarzenie, domagając się ukarania osoby, którą upokarzał słownie i fizycznie - czytamy w uzasadnieniu postanowienia sądu.

[

Obraz

]( http://www.efakt.pl )

4 z 5Alan Andersz

Obraz
© Kapif

Alan zapewnia dziś jednak, że wypadek sporo zmienił w jego życiu i w tym, jak postrzega obecnie pewne rzeczy. Pobyt w szpitalu zweryfikował m.in. dotychczasowe znajomości jurora Tylko taniec. Aktor ma żal, że gdy leżał w szpitalu, część bliskich mu ludzi zapomniała o nim. Tych ludzi po prostu nie było. Teraz dopiero dzwonią i mówią: "martwiłem się", "tęskniłem", trzymałem kciuki". Słabe! - mówił niedawno w rozmowie z Show.

[

Obraz

]( http://www.efakt.pl )

5 z 5Alan Andersz

Obraz
© Aleksander Majdański / newspix.pl

Andersz nie zamierza jednak rozpamiętywać tej sytuacji. Podkreśla, że dziś liczą się dla niego zupełnie inne sprawy. Już się w życiu naimprezowałem. I wiem, że to bez sensu. Lubiłem mocno balować. Resetowałem się. Teraz wszystko się zmieniło. Przyhamowałem - zapewniał celebryta.

[

Obraz

]( http://www.efakt.pl )

Wybrane dla Ciebie