Anna i Robert Lewandowscy: para idealna?

None

1 z 6Anna i Robert Lewandowscy

Obraz
© ons.pl

Są młodzi, piękni, bogaci i zakochani. Najlepszy polski piłkarz, Robert Lewandowski i jego żona, mistrzyni karate, Anna w najnowszym wywiadzie tylko umacniają ten idealny obraz. Opowiadają o wielkiej miłości, swoich pasjach i chęci niesienia pomocy innym. Czy na tym wizerunku jest jakaś rysa?

2 z 6Robert Lewandowski

Obraz
© ons.pl

Poznali się siedem lat temu na obozie sportowym. Lewandowski nie mógł uwierzyć, że filigranowa dziewczyna trenuje taki sport.

Nasze pierwsze spotkanie było zabawne. Robert myślał, że gram w tenisa albo tańczę w balecie. Kiedy się dowiedział, że trenuję karate, z początku nie uwierzył- powiedziała w Vivie Ania.

3 z 6Anna Lewandowska

Obraz
© ons.pl

Od początku wiele ich łączyło. Oboje są bardzo ambitni i zdeterminowani. Po treningach starali się jednak jak najwięcej czasu spędzać razem. Tak zostało do dziś. Robert szybko zrozumiał, że znalazł kobietę idealną.

Żona piłkarza powinna być lojalna i na pewno pełna poświęceń, zwłaszcza u sportowców - ciągłe wyjazdy, podróżowanie.

4 z 6Anna i Robert Lewandowscy

Obraz
© ons.pl

Lewandowska nie ukrywa, że niezwykle ważnym wydarzeniem w ich związku był ślub.

Dla mnie, jako katoliczki, ślub ma wielkie znaczenie. Jest wyjątkowy, na całe życie, jednoczy i tworzy rodzinę. Po ślubie poczułam, że rzeczywiście jesteśmy dwojgiem ludzi, którzy rozumieją się bez słów, którzy żyją dla siebie wzajemnie, wspierają się na każdym kroku - wyznała.

5 z 6Anna i Robert Lewandowscy

Obraz
© ons.pl

Mimo iż nie mogą narzekać na zarobki, twierdzą, że pieniądze nie są dla nich ważne. Chcą się nimi dzielić z innymi.

Wychowałam się w domu, w którym mama musiała zapracować na mnie i brata. Wcale nie było tak różowo. Raz były, raz ich brakowało. Oboje z Robertem szanujemy zarobione pieniądze. Zamożność jest przyjemna, kiedy można podzielić się nią z innymi. Pieniądze nigdy nie były celem samym w sobie, i dla Roberta też nie.

6 z 6Anna i Robert Lewandowscy

Obraz
© ons.pl

Czy faktycznie są aż tak idealni? Ania zapytana nawet o to, czego w Robercie nie lubi, odpowiada w taki sposób, jakby nie widziała w mężu żadnych wad.

Kiedy jest smutny. Uwielbiam jego uśmiech - powiedziała.

Wierzycie w ten perfekcyjny obraz pary?

Wybrane dla Ciebie