Bartek Wrona opowiada o tragedii

Obraz

Bartek Wrona wystąpi w konkursie Superjedynek na festiwalu w Opolu. Teraz sprzedaje prywatność tabloidom, by przypomnieć o sobie publiczności...

Wrona opowiedział Faktowi o tragedii, którą powinno się chyba przeżywać z najbliższą osobą, a nie opowiadać o niej w mediach...

Żona muzyka, Mariola, straciła dziecko w 5 miesiącu ciąży.

Nic nie zapowiadało nieszczęścia. Ciąża przebiegała bardzo dobrze, bez komplikacji - wyznał Wrona Faktowi.

Bartek podobno z trudem wraca do tych wspomnień (ma jednak siłę, by opowiadać o tym dziennikarzom). By zapomnieć, rzucił się w wir pracy i przygotowań do występu w Opolu.

Tytułową piosenkę z serialu Barwy szczęścia ma zamiar zaśpiewać dla żony i nienarodzonego dziecka. Dramatyczne przeżycia wzmocniły jego uczucia do żony. Wrona przyznaje, że, gdy tylko będą już mogli, zaczną starać się z żoną o drugie dziecko.

Jesteśmy naprawdę wyrozumiali i nawet nie próbujemy zgadywać, co Bartek Wrona i jego żona czuli, gdy stracili dziecko. Nie zrozumiemy jednak nigdy, po co mówić o tym w gazetach na tydzień przed festiwalem. Czy to wyrabianie gruntu pod odgrzaną popularność? Szukanie współczucia u widzów, którzy głosują w konkursie?

Nic nie usprawiedliwia sprzedawania intymności mediom.

Źródło artykułu: WP Gwiazdy
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ