Beata Kozidrak miała wypadek!

None

1 z 6Beata Kozidrak

Obraz
© kapif.pl

Kiepsko oświetlona droga pod Rykami na trasie z Lublina do Warszawy. Warunki do jazdy tragiczne - wieczorna szarówka, śliska nawierzchnia

[

Obraz

]( http://www.efakt.pl )

2 z 6Beata Kozidrak

Obraz
© kapif.pl

Audi A8, którym jechała Beata Kozidrak (50 l.) z mężem Andrzejem Pietrasem (56 l.) nagle wpadło w poślizg i niczym pocisk wyleciało z drogi. Było o krok od tragedii. Na szczęście skończyło się na potłuczeniach.

[

Obraz

]( http://www.efakt.pl )

3 z 6Beata Kozidrak, Andrzej Pietras

Obraz
© Agencja Mazur

– W czwartek jechaliśmy z Beatą samochodem na koncert. Na środku ulicy stał źle oświetlony znak drogowy. Chciałem go ominąć, ale było bardzo ślisko. Wpadliśmy w poślizg i znaleźliśmy się między dwoma drzewami – wspomina mrożące krew w żyłach zdarzenie mąż gwiazdy.

[

Obraz

]( http://www.efakt.pl )

4 z 6Beata Kozidrak

Obraz
© kapif.pl

Audi liderki Bajmu cudem uniknęło zderzenia ze stojącymi obok drogi drzewami, po czym wpadło w potężną zaspę. – Śnieg sięgał do połowy szyby, ledwo dało się otworzyć drzwi – mówi Pietras Faktowi.

[

Obraz

]( http://www.efakt.pl )

5 z 6Beata Kozidrak, Kasia Pietras

Obraz
© kapif.pl

Na szczęście za Kozidrak i Pietrasem jechał samochód z resztą zespołu Bajm, który tego wieczoru miał dać koncert na zamkniętej imprezie w Warszawie. Koledzy pani Beaty pomogli wyciągnąć auto z zaspy. Nie wzywano policji ani pomocy drogowej. Nie było takiej potrzeby.

[

Obraz

]( http://www.efakt.pl )

6 z 6Beata Kozidrak

Obraz
© kapif.pl

Obyło się również bez interwencji lekarzy. Wokalistka i jej mąż wyszli z wypadku cało, ale długo nie mogli po nim ochłonąć. – Jesteśmy tylko poobijani, ale żona bardzo się przestraszyła. To były chwile grozy – kończy Andrzej Pietras.

[

Obraz

]( http://www.efakt.pl )

Wybrane dla Ciebie