Doda vs Grupa Operacyjna
None
Doda
Jak naprawdę wyglądała rozprawa, która odbyła się niedawno w Zielonej Górze? Doda twierdzi, że przebieg wydarzeń został przedstawiony w sposób wyjątkowo dla niej niekorzystny i stronniczy. Królowa się broni! Mówi, że wszystko przebiegało zupełnie inaczej!
Mieszko
Doda podała raperów z zespołu Grupa Operacyjna do sądu po tym, jak w w jednej z piosenek nazwali ją "blacharą". Padło też określenie "rży jak koń". Piosenkarka zażądała 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych.
Doda
Po rozprawie, która odbyła się w sądzie w Zielonej Górze, w mediach natychmiast pojawiła się informacja prasowa, w której przebieg wydarzeń przedstawiono w wyjątkowo dla Dody niekorzystny sposób. Z relacji wynikało, że piosenkarka ze wstydu zrobiła się purpurowa.
Doda
Kręciła się nerwowo na krześle i wznosiła oczy ku górze. Jeszcze nikt z zebranych na sali nie widział jej w takim stanie. Rabczewska wydawała się wręcz niedowierzać nieprzychylnej sobie opinii biegłego na temat tego, co to jest „blachara” - czytamy w informacji prasowej, która sprawia wrażenie nieco stronniczej.
Doda
Doda, oburzona relacją z wydarzeń, która jej zdaniem jest nieprawdziwa, przedstawiła swój punkt widzenia na oficjalnej stronie internetowej.
Mieszko
Fakt, iż pod-zielonogórski zespół zaprosił na salę rozpraw kilku znajomych dziennikarzy, którzy "po przyjacielsku" zupełnie na odwrót zrelacjonowali przebieg sprawy, jest dla mnie zrozumiały (patriotyzm lokalny zabija jak widać obiektywizm) - czytamy w oświadczeniu Dody.
Doda
Natomiast zupełnie nie łapię wymyślonych sytuacji, które nie miały miejsca... haha... nie przypominam sobie żadnego nokautu od strony trzęsącego się Mieszka, czy też jego zespołu, który został prawie usunięty przez sąd z sali, czy też mecenasa, który zadając mi pytania mówił przeuroczo "proszę panią"... kurcze... do tej pory nie wiem o co mnie prosił mam nadzieję, że o rękę - pisze rozbawiona Doda.
Doda
Doda broni swoich racji. Czuje się obrażona przez teksty muzyków Grupy Operacyjnej. "Blachara" i "rży jak koń" to jeszcze nie wszystko. Mieszko przyznał bowiem, że określenie "śladowe ilości mózgu” zastosował również wobec Dody.
Doda
Sprawa nie została jeszcze rozstrzygnięta. Sąd wyda wyrok dopiero 10 listopada.
Doda
Dopóki nie zapadnie wyrok w sprawie, wszystkiego jeszcze można się spodziewać. Kto waszym zdaniem powinien wygrać w tym wypadku? Czy Grupa Operacyjna naruszyła dobra osobiste Dody w swoich utworach?