Justyna Kowalczyk wraca do formy

None

1 z 5Justyna Kowalczyk

Obraz
© ons.pl

Przez ostatni rok zmagała się z depresją. Po zakończeniu romansu z żonatym dziennikarzem TVP oraz stracie dziecka Justyna Kowalczyk długo nie mogła dojść do siebie. W szczerym wywiadzie przyznała, że musiała korzystać z pomocy psychologa. Nie było dnia, żeby nie płakała. Pojawiały się też myśli samobójcze. Na szczęście najgorsze już za nią. Mistrzyni narciarska powoli wraca do formy. Pomogła w tym rozmowa z żoną byłego kochanka.

2 z 5Justyna Kowalczyk

Obraz
© AKPA

Jej fatalny stan psychiczny był spowodowany zakończeniem 3-letniego romansu z dziennikarzem sportowym. Justyna poroniła ich dziecko, a mężczyzna z dnia na dzień wrócił do swojej rodziny. Mówiło się, że Kowalczyk próbowała o niego walczyć, spotykając się z jego żoną. Okazuje się, że panie rzeczywiście się poznały, ale w innym celu.

Justyna ją przeprosiła- powiedziała Rewii osoba z jej otoczenia.

3 z 5Justyna Kowalczyk

Obraz
© ons.pl

Staram się ogarnąć. Chyba wyszłam na prostą - powiedziała niedawno Kowalczyk.

W trudnych chwilach mogła liczyć na wsparcie rodziny. Brat, który jest lekarzem, kupił jej w ramach terapii pudelka, Mańka, z którym Justyna nie rozstaje się. Jej myśli zajęły również przygotowania do obrony doktoratu (obroniła się z wyróżnieniem). Oczyszczenie się z poczucia winy po rozmowie z żoną kochanka było jednak jednym z najważniejszych kroków w leczeniu.

4 z 5Justyna Kowalczyk

Obraz
© ons.pl

Ratunkiem okazały się także treningi. Mistrzyni poprosiła w tym sezonie o partnerkę. Biegaczka Sylwia Jaśkowiec dodaje jej otuchy, ale także budzi w Kowalczyk chęć rywalizacji. Koleżanka powiedziała jej ostatnio, że widzi jak w Justynie odradza się dawna "Królowa śniegu".

5 z 5Justyna Kowalczyk

Obraz
© AKPA

Miejmy nadzieję, że najcięższe chwile już za Justyną. A przed nią nowe wyzwania i sukcesy. Trzymamy kciuki, by z traumatycznych przeżyć wyszła jeszcze silniejsza.

Wybrane dla Ciebie