Marek Dutkiewicz: od rockandrollowca do domatora

1 z 5Marek Dutkiewicz

Obraz
© AKPA

Jego teksty znają niemal wszyscy. To właśnie dzięki niemu tysiące Polaków nuciło m.in. „Szklaną pogodę”, „Dmuchawce, latawce, wiatr” i „Windą do nieba”. Jednak jego najbardziej znanym przebojem pozostaje kultowa „Jolka, Jolka, pamiętasz”, śpiewana przez Budkę Suflera. Marek Dutkiewicz, popularny tekściarz i scenarzysta, przez wiele lat wiódł życie rockandrollowca.

Ustatkował się dopiero przy ukochanej żonie i synu. Co obecnie słychać u artysty? Czy historia opisana w jego największym hicie była prawdziwa?

2 z 5Marek Dutkiewicz

Obraz
© AKPA

W rozmowie z dziennikarzem magazynu "Viva" Dutkiewicz opowiedział o tytułowej Jolce. Potwierdził, że sytuacje opisane w tekście piosenki rzeczywiście miały miejsce. Kobieta zgodziła się na ich wykorzystanie. Nigdy więcej się nie spotkali. Inaczej było z jej mężem.

Mąż tam w świecie za funtem odkładał funt. Wrócił znacznie później, nie miał pretensji, rozeszło się po kościach. Do tej pory można go spotkać w Warszawie, opowiada, że to on jest bohaterem pieśni. Jest przewodnikiem po jej fragmentach, dementuje na przykład format autobusów Arabów. „To był tylko mikrobus”, twierdzi.

3 z 5Marek Dutkiewicz

Obraz
© AKPA

Wyznał też, że praca zazwyczaj pozwalała mu na utrzymanie.

Jak się trafił przebój, to tak. ,,Chodź, pomaluj mój świat” wylansowała Rozgłośnia Harcerska, małe, ale zadziorne radio o zasięgu tylko warszawskim. Pamiętam, że pierwsza kawalerka, na którą mogłem sobie pozwolić, miała 18 metrów kwadratowych. Podczas oblewania mieszkania dwumetrowy kolega, koszykarz, padł nieco sfatygowany. Głowę miał w łazience, korpus w kuchni, a nogi w przedpokoju - opisał.

4 z 5Marek Dutkiewicz

Obraz
© AKPA

Do dziś pamięta dzień, w którym poznał ukochaną żonę. Z Joanną Dark wziął ślub po 10 latach znajomości. Owocem tego związku jest ich jedyny syn, Ksawery.

Piorun strzelił. Lawina blond, nogi do nieba. Olaf Lubaszenko nas przedstawił i zacząłem oblężenie. Koleżanka jest z Torunia, miała swoje zasady oraz tłum atakujących ją facetów pod teatrem. Pamiętam, jak marzłem w aucie, czekając na nią po sztuce. Ale w końcu zwyciężyłem. Było warto. Joasia jest osobą uporządkowaną, ja to klasyczny mazowiecki bałaganiarz - zdradził.

5 z 5Marek Dutkiewicz

Obraz
© AKPA

Pojawienie się dziecka sprawiło, że Dutkiewicz ustatkował się na dobre. Zrezygnował z szalonego trybu życia i licznych podróży, by spędzać wszystkie wolne chwile z rodziną. Jak twierdzi, nie zamieniłby swojego życia na żadne inne.

Generalnie? Wspaniale. W życiu nie miałem biurka, etatu ani szefa. Jestem bohaterem drugiego planu, ale nie narzekam. Bywało gorzko, ale i tęczowo. Zobaczyłem kawał globu, spotkałem wyjątkowych ludzi, napisałem stos piosenek, które żyją, mimo że epoki się zmieniają. Mam wyjątkową żonę i znakomitego chłopaka. Nie wystarczy? - podsumował.

Wybrane dla Ciebie