Sara May podziwia... Sashę Strunin!
Lepiej wybrać nie mogła. W końcu to jej kaliber...
Sara May słynie tylko z kontrowersyjnych wypowiedzi, bo jej twórczość pozostawia wiele do życzenia. Nic dziwnego, że wysoko oceniła Sashę Strunin - młodą gwiazdkę, która zdobyła popularność dzięki udziałowi w programie Big Brother. Jej piosenki, owszem, podobają się, ale chyba głównie nastolatkom. No i Sarze oczywiście, która twierdzi, że Sasha zasłużyła na więcej, niż dostała.
To dziewczyna, która ze swoją osobowością sceniczną, urodą, fotogenicznością, zdolnościami, świeżością i niemałym doświadczeniem estradowym już dawno powinna być europejską gwiazdą. Ba..Ona już dawno powinna być prawdziwą polską gwiazdą - pisze na swoim blogu Sara.
Fakt, że Sasha nie została jeszcze wielką gwiazdą rodzimej sceny świadczy o polskich słuchaczach tylko dobrze. Nie negujemy talentu Sashy, ale zdecydowanie uważamy, że powinna zmienić repertuar na nieco bardziej ambitny.
Co najciekawsze, Sara May twierdzi, że Ewa Farna, wokalistka młodsza od Sashy o kilka lat, fałszuje śpiewając na żywo. Cóż... O takim sukcesie, jaki osiągnęła Ewa, Sara może tylko pomarzyć...