Superniania chce ukarać syna?

None

1 z 5Dorota Zawadzka

Obraz
© AKPA

Dorota Zawadzka wciąż nie potrafi pogodzić się z ostatnimi wydarzeniami oraz oskarżeniami pod adresem jej 27-letniego syna. Wstydzi się do tego stopnia, że ograniczyła kontakty z dzieckiem. Czy w ten sposób chce go ukarać?

Jak donosi "Fakt", Superniania znalazła sposób, by nie rozmyślać nadmiernie o problemach wychowawczych. Co zajmuje dziś całą jej uwagę?

2 z 5Dorota Zawadzka

3 z 5Paweł Z.

Obraz
© newspix.pl

Nowe obowiązki są dla Superniani oderwaniem od zmartwień oraz wymówką, by unikać syna, który niedawno opuścił areszt.

On uważa, że mama go w ten sposób karze. Tęskni za kontaktem, jaki mieli kiedyś - ujawniła koleżanka 27-latka.

4 z 5Paweł Z.

Obraz
© Eastnews

Przypomnijmy, że Paweł Z. został oskarżony o pobicie i próbę gwałtu przez swoją koleżankę. Niedawno opuścił areszt, ale ma dozór policyjny, nie może wyjeżdżać z kraju i kontaktować się z pokrzywdzoną. Wkrótce czeka go rozprawa, w wyniku której może trafić do więzienia.

5 z 5Dorota Zawadzka

Obraz
© Eastnews

Autorytet Zawadzkiej legł w gruzach. Superniania traktuje tę aferę jako swoją osobistą porażkę. Jedną z największych w życiu - powiedział "Faktowi" znajomy Pawła.

Problemy syna dotknęły Dorotę Zawadzką szczególnie, że przez wiele lat uchodziła za eksperta w sprawie wychowania dzieci. Czy dzięki ograniczeniu kontaktów z synem utrzyma swoją pozycję?

Wybrane dla Ciebie