W co pogrywa Górniak?
None
Edyta Górniak, Dariusz Krupa
Edyta zrobiła niezłe show podczas opolskiego festiwalu. I bynajmniej nie chodzi o jej występ na scenie! Gdy zaczęła czule przytulać się do swojego męża, wszyscy byli zaskoczeni a najbardziej on sam!
Edyta Górniak
Piosenkarka przyzwyczaiła nas do różnych ekstrawaganckich zachowań obliczonych na rozgłos.
Edyta Górniak, Dariusz Krupa
Bardzo dobrze wiedziała, jakie zainteresowanie wzbudzi jej pojawienie się w Opolu. Od dawna było wiadomo, że pojawi się z nią także jej mąż.
Edyta Górniak
Darek miał być u boku Edyty jedynie jako jej menadżer. Jak czytamy w Na Żywo: Krupa, jak zwykle, czuwał nad wszystkim - od makijażu po aranże muzyczne. Nerwowo krążył między sceną i garderobą, wyraźnie unikając wspólnego pokazywania się z małżonką.
Edyta Górniak
Edyta jednak niczym się nie przejmując odgrywała swoje show.
Edyta Górniak, Dariusz Krupa
Jak donosi Na Żywo: Tuż po występie stanęła przed obiektywami fotoreporterów mocno trzymając Darka za ramię(...) Potem nagle dotknęła ręką twarzy męża i przyciągając go do siebie czule pocałowała w policzek! Darek był wyraźnie zdezorientowany!
Edyta Górniak, Dariusz Krupa
Czy Górniak odgrywa to wszystko dla podsycenia uwagi wokół swojej osoby?
Edyta Górniak, Zbigniew Wodecki
Nawet występując na scenie musiała powiedzieć od siebie kilka słów. _ Na Żywo_ cytuje piosenkarkę: Wiem, że trzeba iść do przodu. Są różne etapy w życiu, tak jak w moim przyszedł czas na zmiany. Nie mogła sobie odpuścić takiej okazji - wiedziała, że oglądają ją miliony telewidzów.
Edyta Górniak
Jak donosi tygodnik Na Żywo: Jak udało się nam dowiedzieć, razem z Katarzyną Sowińską do Opola przyjechał Bartosz Bodnar, mężczyzna, dla którego Edyta postanowiła odmienić swoje życie. Czy to możliwe, że Edyta po odegraniu farsy z przytulaniem się do męża wyjechała z innym mężczyzną?
Edyta Górniak, Dariusz Krupa
Piosenkarka zdaje się żyć tak jakby jej życie było jednym wielkim show. To jednak przykre, że wciąga w to swojego męża, który od początku całej tej historii okazuje wielką klasę...