Widawska opowiada o traumie

None

1 z 10Daria Widawska

Obraz
© Fotografia: Akpa

Aktorka po raz pierwszy opowiedziała o miesiącach spędzonych w szpitalu, rozłące z dzieckiem i strachu o własne życie.

2 z 10Daria Widawska

Obraz
© Fotografia: Akpa

Daria Widawska trafiła do szpitala w grudniu zeszłego roku. Choć trzy miesiące spędziła w szpitalu, lekarze nie potrafili postawić diagnozy. Magazynowi Viva! opowiedziała o tym, co działo się z nią przez ten czas.

3 z 10Daria Widawska

Obraz
© Fotografia: Akpa

__Mój stan był bardzo poważny i tego nie ukrywam. Ale księdza do mnie nie wzywano. Odkąd w grudniu trafiłam do szpitala, do marca, kiedy wyszłam do domu, lekarze nie postawili żadnej diagnozy.(...) Do dziś nie wiadomo, co mi jest - mówi.

4 z 10Daria Widawska

Obraz
© Fotografia: Akpa

Lekarze zabronili aktorce widywać się z kilkumiesięcznym synkiem Iwo. Daria bardzo za nim tęskniła, ale mąż relacjonował jej postępy synka.

5 z 10Daria Widawska

Obraz
© Fotografia: Akpa

Mój mąż przywoził filmy z naszym synkiem. Dokumentował jego postępy dzień po dniu. Wzruszona oglądałam na laptopie. O, Iwo już staje na nóżki. Jak go zostawiłam, jeszcze nawet nie siedział - powiedziała.

6 z 10Daria Widawska

Obraz
© Fotografia: Akpa

Daria dzielnie trzymała się przez dwa miesiące. Jednak ciągła rozłąka z kilkumiesięcznym synkiem i bezradność lekarzy ją załamały.

7 z 10Daria Widawska

Obraz
© Fotografia: Akpa

Ostatni tydzień w szpitalu mnie podłamał. Rozkleiłam się. Miałam dość cierpienia samotności, ciągłego braku diagnozy. Chciałam, ale nie potrafiłam już nawet grać przed Michałem (mężem - przyp. red.) twardziela - zdradziła.

8 z 10Daria Widawska

Obraz
© Fotografia: Akpa

Widawska wierzy, że ciężka choroba była pewnym ostrzeżeniem. Dotąd nigdy nie dbała o zdrowie, nie robiła badań, ignorowała przeziębienia.

9 z 10Daria Widawska

Obraz
© Fotografia: Akpa

W każdą z rzeczy, w które się angażowałam, wkładałam sto procent siebie, swoich emocji. Może to było zbyt dużo? - zastanawia się.

10 z 10Daria Widawska

Obraz
© Fotografia: Akpa

Dzisiaj, choć lekarze nadal nie wiedzą, co jej dolegało, czuje się o wiele lepiej i zapomniała o traumie szpitalnej. Teraz twierdzi, że najważniejsze jest dla niej życie.

Wybrane dla Ciebie