Za ile schudła Mucha?
None
Anna Mucha
Nie wierzcie dietom cud! Bez wysiłku nie będzie efektów! Tak przekonuje Mucha, która w uzyskanie swojej fenomenalnej figury włożyła wiele pracy. A tygodnik Rewia podliczył, ile musiała za to zapłacić!
Anna Mucha
Mucha otwarcie przyznała, że chociaż nie zdecydowała się na żadną drogę na skróty jak tabletki czy operacje, to w schudnięciu pomogli jej specjaliści.
Anna Mucha
Jak udało jej się schudnąć? Na pewno nie przy pomocy magicznych środków odchudzających. Reklama takich suplementów diety sugerująca, że Ania dzięki nim osiągnęła wymarzoną figurę, ukazała się jakiś czas temu w Internecie. Aktorka zapowiedziała proces z firmą reklamującą środek. Mój wizerunek został użyty w tej kampanii bezprawnie, bez mojej wiedzy i zgody - czytamy jej słowa w Rewii.
Anna Mucha
O straconych kilogramach na swoim blogu pisała „parszywa trzynastka”. To wyjazd do szkoły aktorskiej w Nowym Jorku przekonał ją, że ciało i wizerunek w życiu zawodowym aktora ma ogromne znaczenie, właśnie wtedy zaczęła pracę nad sobą. Jednak po pomoc udała się do fachowców: trenera i dietetyka.
Anna Mucha
Tygodnik Rewia sprawdził, jakie koszty musi ponieść osoba chcąca uzyskać tak wspaniałe efekty jak Ania. Według gazety za jedno spotkanie z dietetykiem trzeba zapłacić 150 zł. A tych spotkań musi być kilka!
Anna Mucha
10 spotkań z osobistym trenerem to wydatek rzędu 1800 zł, 2000 zł pochłania miesięczna opieka dietetyka zaś program żywieniowy na miesiąc – 700 złotych - czytamy w gazecie.
Anna Mucha
Gdy po powrocie pokazała się w naszych mediach, wszyscy oszaleli na punkcie jej nowego looku. Po pyzatej dziewczynce nie było nawet śladu!
Anna Mucha
Treningi do Tańca z Gwiazdami z pewnością były świetnym dodatkiem do ćwiczeń na siłowni, na której podobno ćwiczy ze swoją przyjaciółką Kasią Cichopek.
Anna Mucha
Dieta zalecona przez specjalistkę okazała się przełomem. Jak dowiadujemy się z tygodnika Rewia : Obżarstwo wieczorową porą należało zastąpić pięcioma posiłkami dziennie. Na swoim blogu Ania pisała z humorem: zamiast żreć raz na dzień, żrę cały czas ;).
Anna Mucha
Koszty, jakie poniosła Mucha, z pewnością jej się opłaciły. Rewia przypomina jednak, że Ania nie musiała za wszystko płacić. Na swoim blogu wymienia osoby, którym zawdzięcza „nową siebie” i ręczy, że każdy może z sukcesem przejść przez to, co ona. Możliwe zatem, że dzięki takiej rekomendacji kosztowało ją to odrobinę mniej… Ale efekt i tak jest piorunujący!