Anna Mucha straciła pracę!

1 z 4O co poszło?

Obraz
© ONS.pl

Widzowie z Gorzowa Wielkopolskiego, którzy kupili bilety na spektakl "Single po japońsku" mają prawdziwego pecha. Po raz drugi odwołano bowiem sztukę, która z powodzeniem krążyła po całej Polsce. Jak donosi "Super Express", to wina Anny Muchy, a konkretnie jej konfliktu z producentami przedstawienia, którzy postanowili zakończyć współpracę z kapryśną gwiazdą. Wcześniej, na początku października, aktorka nie dotarła do Gorzowa Wielkopolskiego na spektakl. ponieważ zasłabła po drodze i konieczna była hospitalizacja. (ZOBACZ: Anna Mucha trafiła do szpitala!) Tym razem poszło jednak o pieniądze.

2 z 4Zgubiła ją pazerność?

3 z 4Widzowie mogą czuć się oszukani

Obraz
© ONS.pl

Ani Mucha ani jej agentka nie chciała skomentować sytuacji. Według "Super Expressu" gwiazda nie dostała podwyżki, na którą liczyła. Tylko czy takie tłumaczenia interesują widzów, którzy mogli poczuć się oszukani?

4 z 4Mucha nie komentuje sytuacji

Obraz
© AKPA

- Przyjechaliśmy na miejsce, żeby przeprosić widzów i oddać pieniądze za bilety. Jesteśmy poważnymi ludźmi, szanujemy naszych widzów i chcemy z klasą wybrnąć z tej przykrej sytuacji - podsumował rozgoryczony przedstawiciel dystrybutora.

Wybrane dla Ciebie