wp gwiazdy
Polub WP Gwiazdy na Facebooku:

Synowa Villas: To opiekunka jest winna

1 z 10:

Violetta Villas

Violetta Villas

- Od dawna obawialiśmy się, że to się może tak skończyć. Dla nas sprawa jest ewidentna. Wszyscy przymykali oczy na to, co się działo wokół Violetty Villas. Ona mogła żyć do dziś - mówi w rozmowie z Faktem synowa divy, Małgorzata Gospodarek. Ona i syn gwiazdy nie ukrywają, że za to, co się wydarzyło w Lewinie Kłodzkim, winią opiekunkę gwiazdy, Elżbietę Budzyńską. Dlaczego?

(Fakt/KSo)

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:

Kora kupiła pieskowi bilet na samolot

Następne
WP Gwiazdy na Facebooku:
Popularne komentarze
aga 13 grudnia 2011 godz.: 13:28
2 50 Zgłoś Odpowiedz
Czy zadał ktoś Burzyńskiej podstawowe pytanie? mianowicie, skoro tak ją kochała to dlaczego pozwoliła, dopuściła aby z takimi dolegliwosciami (płuca, złamanie) koczowała Villaska w domu???!!! Wydaje mi się, ze gdy sie kocha, jest sie oddanym to robisz wszystko aby druga osoba jak naj mniej cierpiała!!
Pokaż odpowiedzi (2) Ukryj wszystkie odpowiedzi
gość 13 grudnia 2011 godz.: 13:37
3 33 Zgłoś Odpowiedz
pH to trzeba było się zająć panią Villas , a nie wypisywać teraz głupoty! Skoro ten babsztyl , domniemana opiekunka nie zajmowała się kobietą jak należy i nikogo nie wpuszczała na posesję , to kto tam miał wejść Duch Święty ???????? Uważam , że już ten babsztyl powinien mieć postawione zarzuty zaniedbania i doprowadzenia do śmierci . Wściekły babsztyl , trzymała łapę na wszystkim , chlała i niewykluczone , że terroryzowała Villas !
Pokaż odpowiedzi (2) Ukryj wszystkie odpowiedzi
aga 13 grudnia 2011 godz.: 13:35
4 30 Zgłoś Odpowiedz
Czy ktos zadał 1 podstawowe pytanie Budzyńskiej??!!! Skoro tak ja kochała, dlazcego dopuściła ja do takiego stanu???!!! Wydaje mi się , ze gdy sie kocha to robi sie wszystko aby druga osoba jak najmniej cierpiała!!! Więc niech nie piepszy głupot że była jej oddana!! Sprawa jest śmierdząca jak na mój nos. I wydaje mi się, ze nie łatwa i prosta....bardzo skąplikowana nisz by sie mogło wydawać. To nietrwałao dzień, dwa, miesiać...ten koszmar trwał latami. A współpraca z luźmi uzależnionymi jest baaardzo ciężka.Stąd te a nie inne zachowanie obu Pań. Wierze dla syna, ze chciał dobrze dla matki...jednak czasami jest sie bezsilnym.
Pokaż odpowiedzi (4) Ukryj wszystkie odpowiedzi
wczytaj więcej
HOT Galerie