Anna Maria Jopek, Anna Orska
Piosenkarka rzadko pokazuje się na salonach. Wybiera jedynie ważne okazje. A ta środowa była dla niej wyjątkowa. W Pałacu Sobańskich w Warszawie odbyła się premiera biżuterii zaprojektowanej przez Annę Marię Jopek i Annę Orską, specjalistkę w tej dziedzinie.
Mało kto wie, że dziadek Anny był jubilerem w przedwojennym Lwowie, więc zamiłowanie do biżuterii artystka odziedziczyła w genach. Nie ukrywała jednak, że kolekcja nie jest jedynie jej dziełem.- Bardziej niż projektantką jestem pozorantką. To Ani Orskiej zawdzięczam to współczesne cięcie - powiedziała wokalistka tuż przed swoim występem.
W tym szczególnym dniu musiała wyglądać niezwykle. I faktycznie, tak sekowanej Anny jeszcze nie widzieliśmy! W czarnej sukni z dużym dekoltem i zarzuconym na ramiona futrzanym bolerkiem prezentowała się szykownie. Widać było, że jest dumna ze swojego projektu. Uśmiech nie schodził jej z twarzy. Artystka w ogóle nie dała poznać po sobie, że właśnie przeżywa poważne zawirowania w swoim małżeństwie. Tego wieczoru skupiła się jedynie na swoim sukcesie.
Jak wam się podoba Anna w takim wydaniu?
MS/BŻ