Trwa ładowanie...
d479nz6

Damian Kordas zmaga się z cukrzycą. Choroba zniszczyła jego dzieciństwo

Damian Kordas od dziecka choruje na cukrzycę. W ostatnim wywiadzie przyznał, że przez chorobę miał popsute dzieciństwo. Lekarze też mocno zwlekali z diagnozą. Dowiedział się też, jakich zawodów nie może wykonywać.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Damian Kordas, mimo trudnego dzieciństwa, wciąż się uśmiecha
Damian Kordas, mimo trudnego dzieciństwa, wciąż się uśmiecha (ONS.pl)
d479nz6

Damian Kordas miał stwierdzoną cukrzycę w wieku 6 lat. Był przenoszony z jednego szpitala do drugiego, ponieważ rodzice nie byli zadowoleni z opieki medycznej, a jego stan tylko się pogarszał.

- Byłem na wakacjach u babci i od jakiegoś czasu źle się czułem. Ciągle spałem, bolały mnie nogi, nigdzie nie chciałem wychodzić. Pojechaliśmy do szpitala w małej miejscowości koło Żar. Tam nikt nie umiał postawić żadnej diagnozy. Pamiętam, że pielęgniarki pozwoliły mi na jedzenie chipsów, a zakazały mi sięgania po pestki słonecznika. Jakaś totalna bzdura! Gdy rodzice zobaczyli, co tam się dzieje, zabrali mnie do szpitala we Wrocławiu. Jak się okazało, byłem już wtedy w stanie przedśpiączkowym - wyznał w wywiadzie dla portalu plejada.pl.

ZOBACZ TEŻ: Damian Kordas wygrał "Taniec z Gwiazdami". "Trochę rutyna się włączyła"

d479nz6

Choroba sprawiła, że triumfator "Tańca z gwiazdami" nie miał łatwego dzieciństwa. Wielu rzeczy nie mógł jeść, rówieśnicy się z niego nabijali, a już jako dziecko musiał pożegnać się z marzeniami o zawodzie lekarza. - Wcześniej mogłem robić wszystko, nie miałem żadnych ograniczeń. Nagle dostałem mnóstwo zakazów. Jako 6-latek dostałem wiadomość, że nie mogę być strażakiem, policjantem i lekarzem. Wszystkie moje marzenia legły w gruzach - powiedział Kordas.

- Widziałem, jak moja siostra je słodycze, a ja nie mogłem. W szkole na przerwach koledzy wcinali chipsy i batony, a ja szedłem do pielęgniarki zmierzyć poziom cukru i podać sobie insulinę. Gdy dzieci przynosiły cukierki z okazji urodzin, to ja dostawałem gumę bez cukru. Zdarzało się, że byłem wyśmiewany i wytykany palcami. Wiele razy wracałem do domu i płakałem. Było mi przykro - dodał.

Przyznał też, że brakowało mu osoby, która też ma cukrzycę, zrozumie jego problem i pokaże, że życie z nią nie jest trudne. - Dlatego od początku mojej przygody z mediami mówię głośno o cukrzycy. Mam w sobie wewnętrzną misję - stwierdził.

d479nz6

Podziel się opinią

Share

d479nz6

d479nz6
d479nz6