Karolina Korwin-Piotrowska
Pani Karolina zadzwoniła do mnie od razu po tragedii. Była w szoku i nie wiedziała, czy to się dzieje naprawdę. Zwierzaczki zostały od razu pochowane- powiedział Super Expressowi Witold Wojda, właściciel cmentarza dla zwierząt.