Trwa ładowanie...

Krzysztof Zalewski: musimy zdać sobie sprawę, jak kruchy jest nasz dom. Innego nie będziemy mieli

- Wierzę, że ludzi dobrej woli jest więcej, że ludzi myślących jest więcej. Że zdamy sobie w końcu sprawę z tego, że Ziemia to jedyny dom, jaki mamy i to naprawdę ostatni dzwonek, by o nią zadbać – mówi Krzysztof Zalewski. Piosenka "Kolorowy wiatr" w jego wykonaniu to ekologiczny manifest towarzyszący serii BBC "Planeta doskonała".
Share
Krzysztof Zalewski prezentuje nową wersję "Kolorowego wiatru"
Krzysztof Zalewski prezentuje nową wersję "Kolorowego wiatru"Źródło: Materiały prasowe
d2h95bs

Urszula Korąkiewicz: Jak doszło do tego, że Krzysztof Zalewski zdecydował się zaśpiewać "Kolorowy wiatr"?

Krzysztof Zalewski: To była ciekawa propozycja. Ale kiedy ją usłyszałem, złapałem się za głowę. Pomijając, że na co dzień zajmuję się nieco inną muzyką, to wykonanie Edyty Górniak stało się na tyle kultowe i zapisało się w historii polskiej piosenki, że miałem pewne obawy. Ale jako mężczyzna mam nieco inne podejście do tej piosenki, więc być może naszych wykonań nie da się tak łatwo porównać.

Co cię przekonało do tego projektu?

Przede wszystkim akcja związana z serialem "Planeta doskonała" BBC. To niezwykła produkcja, a zdjęcia zapierają dech w piersiach. Uświadomiłem sobie, jak bardzo wszystko jest ze sobą połączone, jak cudownym, a jednocześnie kruchym organizmem jest Ziemia, nasz dom. Zaczynam coraz częściej myśleć o tym, że to może być rzeczywiście ostatni dzwonek na to, by naprawdę o niego zadbać. Innego nie będziemy mieli. Skupmy się na tym, by był piękny i doskonały jak najdłużej.

d2h95bs

Posłuchaj: Krzysztof Zalewski (prod. Smolik) – Kolorowy wiatr

Czyli niezastąpiony narrator, sir David Attenborough znów porusza.

Tak. A w polskiej wersji językowej narratorem jest niezastąpiona Krystyna Czubówna. To głos, który wpisał się w naszą podświadomość. A "Doskonała planeta" jest niesamowita od pierwszego odcinka. Oprócz tego, że to wzruszająca, poetycka produkcja, to do świadomości trafia parę istotnych informacji. Na przykład takich, że ilość rocznej produkcji dwutlenku węgla wytwarzanego przez wulkany to zaledwie 0,01 tego, za co odpowiadają ludzie.

d2h95bs

Miałem z seansu podwójną radość, bo mogłem już oglądać go z synem. Choć są tam sceny pokazujące, że natura potrafi być okrutna, to jest naprawdę rodzinne kino na wysokim poziomie. To szczególnie istotne. Od kiedy jestem ojcem, jeszcze bardziej uważam, że trzeba przykładać wagę do ekologii, do tego, jaki wpływ mamy na nasz świat, właśnie ze względu na nasze dzieci, na to, w jakim świecie przyjdzie im żyć za kilkadziesiąt lat.

W tym kontekście widać, że przekaz "Kolorowego wiatru" nie przemija.

Kiedy przysłuchasz się temu tekstowi, zwłaszcza w oderwaniu od "Pocahontas", to jest proekologiczny manifest. Choćby wers "jesteśmy połączonym z sobą światem, a natura ten krąg życia wprawia w ruch". To dobrze podsumowuje przesłanie serialu, a poza tym – to numer, który jest świetnie znany i zwyczajnie działa na wyobraźnię.

Krzysztof Zalewski i Andrzej Smolik Materiały prasowe
Krzysztof Zalewski i Andrzej Smolik Źródło: Materiały prasowe

Pracowaliście z Andrzejem Smolikiem nad piosenką, która towarzyszyła kilku pokoleniom. Jak do niej podeszliście?

Mam wrażenie, że ona była bardziej popularna wśród dziewczyn. Moja dziewczyna, moje przyjaciółki znały cały tekst na pamięć, był im bardzo bliski, a ja oczywiście znałem go, ale nie miałem z nim aż takiego związku. Ponadto musiałem się zmierzyć z Edytą Górniak, która potrafi przecież znakomicie śpiewać. Ale że i ja uwielbiam śpiewać, praca w studio była przyjemnością. Zwłaszcza, że to praca z Andrzejem Smolikiem. Bardzo go cenię i miałem okazję pracować z nim choćby przy piosence "Miłość, miłość". To on ją wyprodukował. Lubię jego styl, pomysły aranżacyjne. W czasach, gdy w radiach leci gładka, wymuskana muzyka, Andrzej pozwala sobie na niedoskonałości, niedokładności, ma zupełnie inne podejście. To bardziej ludzkie, organiczne, w starym stylu. I bardzo mi się to podoba.

d2h95bs

Więc praca przyszła wam z łatwością?

Piosenki z szeroko pojętej muzyki popowej, popularnej, są dosyć proste. Natomiast bardzo często jest tak, że właśnie najtrudniej zaśpiewać rzeczy proste. Wykonać tak, żeby były wzruszające. I kiedy siadałem do tej piosenki, pomyślałem, że dobrze byłoby oprócz tego znanego mi wykonania, posłuchać też oryginału. Bo często jest tak, że język polski nie jest zbyt wdzięczny do śpiewania, wersje angielskie są lepsze. A tu odniosłem odwrotne wrażenie. Niby melodia ta sama, harmonie te same, a polska wersja Edyty Górniak jest w jakiś niezwykły sposób absolutnie wzruszająca.

Mówi nie tylko o spojrzeniu z czułością na przyrodę, ale i innych ludzi. I o pięknie różnorodności.

Zwróćmy uwagę na wers "ty mówisz, że są ludźmi tylko ludzie, których ludźmi nazywać chce twój świat". Więc tak, w pewnym sensie to też hymn o tolerancji, której bardzo potrzebujemy. Wydaje mi się, że szczególnie ostatnimi czasy i szczególnie w Polsce. Bo jak może być powodem podziału kolor skóry, orientacja seksualna albo wyznanie? Wszyscy jesteśmy po prostu ludźmi i mamy takie samo prawo do życia i szacunku. Trzeba spojrzeć, ponad polityką, na to, co nas dotyka, na pandemiczną sytuację, na to, że oddychamy trującym powietrzem.

d2h95bs

To nie pierwszy projekt związany z ekologią, w którym bierzesz udział. Dałeś koncert online na Żywiecczyźnie, któremu też towarzyszyła szlachetna akcja.

Sadziliśmy tam wówczas drzewa. A koncert został przerwany właśnie przez naturę! Musieliśmy uciekać przed ulewnym deszczem. Wielka szkoda, ale może uda się to kiedyś powtórzyć. Natomiast obiecałem sobie, że i tak pojadę tam i niezależnie od koncertu posadzę drzewo.

Trudno nie powiązać tej ekologicznej myśli z katastroficznymi wizjami na "Zabawie". Ale mimo że są na niej widma kataklizmów, słychać w niej dużo nadziei.

Wolę być naiwnym optymistą niż cynikiem. Niezależnie od tego, co się dzieje. Wierzę, że ludzi dobrej woli jest więcej, że ludzi myślących jest więcej. I że przyjmiemy do wiadomości że efekt cieplarniany to nie wymysł, że przemysłowa produkcja mięsa to jeden z głównych czynników podniesienia stężenia dwutlenku węgla, zaburzenia równowagi w ekosystemie. Może w końcu pójdziemy po rozum do głowy, by nie palić śmieciami w piecach, by segregować śmieci, ograniczyć spożycie mięsa. Trzeba zmiany zaczynać od siebie, drobnymi krokami. Ja się staram tak robić.

Skoro mówimy o nadziei, to ostatni singiel "Wszystko będzie dobrze" i towarzyszący mu klip był ciepłym gestem w stronę fanów.

Nagle się okazało, że część moich piosenek przez pandemię i otaczającą nas dziwną rzeczywistość nabierają nowego znaczenia. Ten utwór to romantyczna historia, w której używam obrazów różnych kataklizmów, by opisać sercowe rozterki. Ale w dzisiejszych czasach refren "wszystko będzie dobrze" okazuje się mantrą, którą musimy sobie powtarzać, żeby nie zwariować. A klip to wielka zasługa Miłosza Sakowskiego, to jego pomysł. Gram w nim do pustej widowni, na której zamiast ludzi są telewizory, a na ekranach ich oczy. To podsumowuje moją rzeczywistość jako muzyka, który o ile gra, to w sieci do kamerki. Ale opisuje też rzeczywistość, która dotyka każdego z nas. Relacje międzyludzkie ograniczają się w dużej mierze do tego, że rozmawiamy zdalnie, na komunikatorach. To wywołuje smutek, nostalgię, ale i nadzieję na powrót do normalności. Zaklinajmy rzeczywistość, wierzę, że jeszcze mamy na to szansę.

d2h95bs

"Planeta doskonała" to kolejna seria przyrodnicza z narracją znakomitego sir Davida Attenborough. Ukazuje, jak istotna dla życia na ziemi jest równowaga. Jest możliwa dzięki siłom natury, takim jak: wulkany, światło słoneczne, pogoda czy oceany. Mogą mieć zarówno życiodajną jak i destrukcyjną moc. To samo dotyczy człowieka, który w serii ukazany jest, jako najnowsza siła wpływająca na stan naszego świata. Serii towarzyszy nowa wersja piosenki "Kolorowy wiatr" wykonywanej przez Edytę Górniak do animacji Disneya "Pocahontas". To wdzięczny proekologiczny manifest Krzysztofa Zalewskiego i Andrzeja Smolika. Ilustrują go kadry z "Planety doskonałej", stanowiąc swojego rodzaju przedsmak serialu. Produkcję można oglądać co niedzielę, od 31 stycznia o godz. 11:00 w BBC Earth .

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2h95bs

Podziel się opinią

Share
d2h95bs
d2h95bs