Trwa ładowanie...
d2m6zts

Matka, trutka na szczury czy zbieg okoliczności? Wraca sprawa tajemniczej śmierci

Wraca sprawa jednej z najbardziej tajemniczych śmierci w historii show-biznesu. Nowy dokument ponownie przyjrzy się okolicznościom zgonu 32-letniej Brittany Murphy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Brittany Murphy zmarła 20 grudnia 2009 r. 5 miesięcy później w tej samej łazience znaleziono jej męża
Brittany Murphy zmarła 20 grudnia 2009 r. 5 miesięcy później w tej samej łazience znaleziono jej męża (Getty Images)
d2m6zts

Brittany Murphy: An ID Mystery" to jeden z odcinków nowego cyklu kanału Investigation Discovery poświęconego najbardziej niezwykłym sprawom kryminalnym. A do takich z pewnością należy śmierć młodziutkiej aktorki znanej z takich filmów, jak "Przerwana lekcja muzyki", "8. mila" czy "Nowożeńcy".

- Mamusiu, nie mogę oddychać. Pomóż mi - brzmiały ostatnie słowa Brittany Murhpy, która została znaleziona w łazience przez męża i swoją matkę.

Chwilę później odeszła w ich ramionach. Był 20 grudnia 2009 r. Brittany Murphy miała zaledwie 32 lata, 67 ról na koncie i masę nagród dla najbardziej obiecującej młodej aktorki.

d2m6zts

ZOBACZ TEŻ: Kirk Douglas nie żyje. Fani składają na ulicy hołd aktorowi

Jej śmierć wywołała falę spekulacji. Szeptano oczywiście, że przedawkowała narkotyki, ale sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną zgonu było zatrzymanie akcji serca na skutek zapalenia płuc, anemii i zatrucia lekami.

W raporcie koronera podkreślono, że zmarła brała wyłącznie leki na receptę, które jej przepisano.

d2m6zts

Mężem Murphy był brytyjski scenarzysta i reżyser Simon Monjack. Media szybko oskarżyły go o zaniedbanie chorej żony, choć ten bronił się, mówiąc, że objawy u Brittany wzięli za zwykłą grypę.

Jednak naprawdę dziwnie zrobiło się, kiedy 5 miesięcy później, 23 maja 2010 r. matka Brittany znalazła jej męża w tej samej łazience. Był martwy. Sekcja wykazała, że zmarł na to samo, co jego żona. Czyli zapalenie płuc i anemię.

Policja mówiła o fatalnym zbiegu okoliczności, ale ojciec Brittany Murphy nie chciał słuchać. Angelo Bertolotti przez kolejne 9 lat, aż do swojej śmierci, prowadził własne śledztwo, twierdząc, że jego córka i zięć zostali otruci.

Badanie zlecone przez Bertolottiego wykazało, że w organizmie Brittany i Simona wykryto kombinację 10 metali ciężkich. Ojciec aktorki twierdził, że para została zamordowana, gdyż takie stężenie występuje głównie w trutce na szczury.

d2m6zts

W wywiadach, jakie wtedy udzielał, Bertolotti zdradził, że jakiś czas przed śmiercią Brittany i Simon skarżyli się na bóle głowy. Wyjawił też, że małżonkowie od dłuższego czasu obawiali się o swoje życie i utrzymywali, że ktoś stale ich obserwuje.

W dokumencie "Brittany Murphy: An ID Mystery" znalazły się zarówno ostatni wywiad Bertolottiego, jakiego udzielił przed śmiercią, jak i wypowiedzi patologa sądowego dra Cyrila Wechta, który na jego prośbę badał sprawę zmarłej aktorki.

- Co mnie zafrapowało w tej sprawie, to jej wiek. Miała tylko 32 lata - mówi Wecht. - Jaki cudem mogła dorobić się tak zaawansowanego zapalenia płuc i anemii? Gdzie na Boga byli jej matka i mąż? Czemu nie miała odpowiedniej opieki medycznej? Przecież stać ją było na lekarza. A potem przypisano jej bardzo silne opiaty. To wszystko mnie niebywale zaciekawiło - dodaje patolog, tłumacząc, czemu zdecydował się pomóc Bertolottiemu.

Pytań jest o wiele więcej. Obecność metali ciężkich koroner miasta Los Angeles tłumaczył farbowaniem włosów, jednak Wecht wytyka słabość tej hipotezy.

d2m6zts

- Żeby metale ciężkie osadziły się we włosach, potrzeba czasu. To nie działa ot tak. Po drugie, to kombinacja aż 10 metali ciężkich. Skąd ktoś miałby mieć do nich dostęp i w jakim celu miał je wykorzystywać? Czemu 10, a nie 2? - tłumaczy lekarzy. - Z mojej wiedzy wynika, że nigdy nie zbadali jej ciała pod tym kątem. Aby sprawdzić, czy farbowanie włosów mogło spowodować śmierć.

W mediach od lat krążą najróżniejsze teorie na temat przyczyny śmierci filmowej pary. Jedna głosi, że za wszystko ma odpowiadać matka Brittany Murphy, Sharon, która mieszkała ze swoją córką. I – jak twierdzą wtajemniczone osoby – miała romans ze swoim zięciem, Simonem.

Z kolei inna mówi, że przyczyny należy szukać w… wentylacji willi zmarłego małżeństwa, gdzie okryto obecność toksycznej pleśni. Brittany i Simon mieli latami wdychać szkodliwe mykotoksyny, które zainfekowały ich płuca.

Ale w związku z tym czemu matka aktorki nadal cieszy się dobrym zdrowiem? W sprawie śmierci Brittany Murphy i jej męża wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi.

d2m6zts

Podziel się opinią

Share
d2m6zts
d2m6zts