Trwa ładowanie...
d48gj9t

Nina Terentiew żegna Pawła Królikowskiego

"Ilekroć się widywaliśmy, zawsze te spotkania były przepełnione serdecznością, ciepłem i uśmiechem, za które cenili go wszyscy, którzy z nim pracowali" - pisze dyrektor programowa Polsatu o zmarłym Pawle Królikowskim.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nina Terentiew i Paweł Królikowski
Nina Terentiew i Paweł Królikowski (East News)
d48gj9t

Paweł Królikowski, aktor i prezenter, zmarł 27 lutego nad ranem. Od kilku tygodni zmagał się z chorobą neurologiczną, był w szpitalu, gdzie czuwali przy nim najbliżsi. Zostawił żonę i piątkę dzieci.

Znany był szerokiej publiczności dzięki roli kusego w serialu "Ranczo" oraz jurorowaniu w polsatowskim show "Twoja twarz brzmi znajomo". W najnowszej edycji, która ruszy już niebawem, zastąpił go Adam Stycharczyk. Miała to był sytuacja tymczasowa... Niestety, Królikowski nigdy nie wróci już do widzów.

Teraz na oficjalnym facebookowym profilu Polsatu żegna go dyrektor programowa stacji, Nina Terentiew:

d48gj9t

"Z całego serca składamy wyrazy współczucia dla całej rodziny, żony oraz dzieci, które mieliśmy okazję poznać podczas ostatniej edycji programu. Jest nam wszystkim dzisiaj potwornie smutno" - czytamy. Całość zobaczycie tutaj:

Paweł Królikowski w maju skończyłby 59 lat. W 1987 roku ukończył studia na Wydziale Aktorskim filii krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu. Aktor zagrał w wielu filmach i serialach, a wielką sympatię widzów zdobył za sprawą serialu "Ranczo". W ostatnim czasie gwiazdor był także prezesem Związku Artystów Scen Polskich, ale zrezygnował z tej roli kilka dni przed śmiercią.

Paweł Królikowski był szczęśliwym mężem Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej. Doczekali się piątki dzieci: trzech synów (Antoniego, Jana i Ksawerego) oraz dwóch córek (Julii i Marceliny).

d48gj9t

Gwiazdor od dłuższego czasu przebywał w szpitalu, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Aktor tuż przed Bożym Narodzeniem został hospitalizowany. Przebywał na oddziale neurochirurgicznym i nieustannie mógł liczyć na wsparcie bliskich.

d48gj9t

Podziel się opinią

Share
d48gj9t
d48gj9t