Trwa ładowanie...
d4biw4l

Chce posłać córkę do żłobka. Jest pierwszą mamą, która chce to zrobić

Olga Frycz należy do tej grupy rodziców, którzy ucieszyli się na wieść, że już wkrótce znów otwarte zostaną żłobki i przedszkola. Ma ku temu ważne powody. I wcale nie chodzi jej o "urlop od dziecka", jak sugerują jej niektórzy internauci.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Olga Frycz już nie może doczekać się otwarcia żłobków i przedszkoli
Olga Frycz już nie może doczekać się otwarcia żłobków i przedszkoli (ONS.pl)
d4biw4l

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił na ostatniej konferencji prasowej, że wraz z wejściem w życie drugiego etapu odmrażania gospodarki od 6 maja dopuszczona będzie możliwość otwarcia żłobków i przedszkoli. Informacja ta podzieliła rodziców. Część z nich odetchnęła z ulgą, bo dzięki posłaniu pociech do placówek będą mogli wrócić do pracy. Są też i tacy, którzy nie wyobrażają sobie, aby dzieci zachowywały zalecany dystans społeczny i stosowały się reżimu sanitarnego. Według nich, premier zbyt wcześnie zgodził się na takie rozwiązanie.

ZOBACZ WIDEO: Michał Wiśniewski o rządowych restrykcjach. "Mam swoją teorię"

Wielu rodziców bije się więc z myślami, co zrobić. Olga Frycz nie ma tego problemu. Zdecydowała, że chce jak najszybciej posłać niespełna 2-letnią córkę do żłobka.

d4biw4l

- Jest mi po prostu szkoda, że Helena przez zamknięcie żłobków nie ma kontaktu z rówieśnikami, dlatego tak entuzjastycznie zareagowałam na wiadomość, że od 6 maja placówka ma zostać otwarta. Podejrzewam, że gdybym napisała o tym osobnego posta, to znalazłoby się pod nim sporo nieprzyjemnych komentarzy. 70 proc. moich obserwatorek odpowiedziało w ankiecie, którą stworzyłam, że do żłobka swojego dziecka nie pośle. Dyrektor placówki, do której chodzi Helena, powiedział, że jestem pierwszą mamą, która wyraziła chęć posłania dziecka w tym momencie - powiedziała w wywiadzie dla serwisu ofeminin.pl.

Aktorka wyszła też naprzeciw krytyce, która za te słowa z pewnością by na nią spadła. Od razu wyjaśniła, że jej decyzja jest podyktowana troską o rozwój córki, a nie chęcią odpoczynku od dziecka.

- To nie jest tak, że chciałabym posłać ją do żłobka, żeby "odpocząć". Nasza córka ma dwa domy (Frycz rozstała się z ojcem swojego dziecka - przyp. red.) i zajmujemy się nią na zmianę z takim samym zaangażowaniem, mam więc możliwość odpocząć, pobyć chwilę sama ze sobą i skupić się na swoich sprawach - podsumowała.

d4biw4l

Podziel się opinią

Share

d4biw4l

d4biw4l