Trwa ładowanie...

"Rolnik szuka żony". Martyna Szakiewicz zabrała głos ws. aborcji

Martyna Szakiewicz i Paweł Szakiewicz zostali niedawno szczęśliwymi rodzicami. Kobieta dopiero kilka miesięcy po porodzie zwierzyła się ze strachu o życie własnego dziecka. Przy okazji żona gwiazdy show TVP powiedziała, co myśli o aborcji.

Share
"Rolnik szuka żony". Martyna Szakiewicz zabrała głos ws. aborcjiŹródło: Instagram
d1fgvdc

Paweł Szakiewicz i Martyna Matecka pobrali się w 2016 r. Małżonkowie nie zwlekali z powiększeniem rodziny. Żona rolnika ma już synka Jasia z poprzedniego związku, a pod koniec 2018 r. na świecie pojawił się jego młodszy brat Staś. Na tym nie koniec. 12 września 2019 r. Szakiewiczowie zostali rodzicami małej Antoniny.

W ŁÓŻKU Z OSKAREM: Natalia Szroeder o nowym singlu, związku z QUEBO i izolacji na Kaszubach

Niedawno Martyna opublikowała na Instagramie zdjęcie sprzed ponad pół roku, gdy przebywała ze swoją najmłodszą pociechą na porodówce

Teraz kobieta dokładnie opisała swoje doświadczenia związane z macierzyństwem.

d1fgvdc

"Ta trójka dzieci, to całe moje życie, nie chciałabym mieć innego. Codziennie dziękuje, że są i że są zdrowe. Kilka razy w tygodniu wieczorem mam łzy w oczach, bo wiem jakie mam szczęście, a widzę rodziców, którzy muszą walczyć o życie swoich dzieci, widzę bezsilność, bo proszą o każdą złotówkę. Dwie pierwsze ciąże były bez zarzutu, cud, ale każdy kto mnie dobrze zna wie, ze nie przeszkadzało mi to w zamartwianiu się "czy wszystko będzie dobrze" - czytamy we wpisie.

Kobieta zabrała głos na temat ostatniej ciąży. Niestety nie wszystko było po jej myśli.

"I trzecia ciąża - Antośka. Niewielu o tym wie, ale byliśmy na każdym badaniu, przez 30 tygodni byliśmy rodzicami zupełnie zdrowej dziewczynki. Pamiętam, że na to badanie pojechaliśmy dziwnie spokojnie, byłam przecież już na dwóch badaniach prenatalnych - wszystko było dobrze - to trzecie to miała być właściwie tylko formalność. I nagle w gabinecie seria krótkich pytań, słowa lekarza, że z sercem dzieje się coś nie tak, skierowanie do poradni w Warszawie" - czytamy.

Uczestniczka show TVP "Rolnik szuka żony" wyjaśniła fanom, co składało się na problemy zdrowotne jej córeczki.

d1fgvdc

"Do dziś pamiętam ten strach, paraliżujący strach, co będzie - gdy absolutnie nic nie możesz zrobić. I doskonale pamiętam te wszystkie myśli - absolutnie wszystkie, co będzie dalej, czy będzie cierpiała, czy przeżyje. Po 4 długich tygodniach byliśmy już na wizycie - i tam spotkało nas ukojenie - rokowania były dobre. Jeszcze wizyty kontrolne i już. I rzeczywiście nasza historia skończyła się dobrze, Antosia jest zdrowa" - zwierzyła się Martyna Szakiewicz.

Kobieta postanowiła zabrać głos także ws. aborcji, która jest ostatnio wyjątkowo nagłaśnianym tematem w mediach.

"Myślę, że każdy jest w stanie sobie wyobrazić co czuliśmy chwile przed cesarskim cięciem. To był koszmar - tak ogromny, że nawet nie umiałam mówić, jak bardzo się boję. Nie uważam, ze aborcja jest ok. Spoko, nie pozostawia śladu - to moja opinia, każdy ma swoją. Są sytuacje, w których barbarzyństwem jest nie dać kobiecie/rodzinie wyboru. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie kobiety, którą zmusza się do urodzenia dziecka, ze świadomością, że przez kilka dni/ tygodni będzie umierało w męczarniach. To nieludzkie" - zakończyła wpis gwiazda show TVP.

d1fgvdc
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1fgvdc
d1fgvdc