Trwa ładowanie...
d43rpiu

Samolot z Meghan i Harrym na pokładzie miał problemy z lądowaniem. Mogło dojść do zderzenia

Podczas służbowej podróży słynnej pary po Australii i Oceanii nic nie zapowiadało chwil grozy. A tymczasem podczas lotu z wyspy Tonga obydwoje najedli się strachu. Samolot miał problemy z lądowaniem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mimo szczegółowo opracowanego planu nie wszystko da się przewidzieć
Mimo szczegółowo opracowanego planu nie wszystko da się przewidzieć (Materiały prasowe)
d43rpiu

Dyplomatyczna podróż księżnej Meghan i księcia Harrego powoli dobiega końca. Para książęca ostatnie dni spędziła na wyspie Tonga, gdzie obydwoje złożyli wizytę księżniczce Angelice. Wszystkie swoje zobowiązania wypełnili zgodnie z planem, po czym samlotem powrotnym udali się do Sydney. Lot odbył się bez komplikacji, ale w trakcie lądowania pojawiły się przeszkody.

Okazało się, że na pasie startowym znajdowała się inna maszyna i mogło dojść do zderzenia.

- *Na pasie startowym znajdował się inny samolot, który trochę wolniej się poruszał i niestety nie zdążył odlecieć na czas. Byliśmy zbyt blisko i właśnie dlatego podjęliśmy decyzję o przerwaniu lądowania *- powiedział pilot magazynowi „Hello!”

d43rpiu

Na pokładzie Boeninga 737 znajdowało się ponad 100 osób, w tym książęca para, pracownicy Pałacu Kensington oraz dziennikarze. Nikomu nic się nie stało, dzięki szybkiej reakcji doświadczonego pilota.

d43rpiu

Podziel się opinią

Share

d43rpiu

d43rpiu