Scarlett Johansson czuje się bezpieczna w małżeństwie.
Aktorka, która przed 18 miesiącami poślubiła Ryana Reynoldsa, "odnalazła dom" w postaci męża.
- Bierzesz ślub i nagle masz własną rodzinę - tłumaczy gwiazda. - To daje ogromny komfort psychiczny. Czujesz, że pewna część twojego życia jest pewna, stabilna i niezmienna. Odnajdujesz dom w drugiej osobie.
- Ryan uwielbia jeść - zdradza aktorka. - A ja lubię dla niego gotować. To dla mnie jak terapia. Włączam miłą muzykę, przyrządzam spaghetti bolognese z indykiem albo frittatę, a potem pałaszuję ją z mężem przy lampce dobrego wina. Nie znajdziecie mnie o 4 rano w klubie nocnym z butelką w dłoni. A nawet jeśli, to bardzo rzadko. Nigdy nie byłam osobą, która nie może żyć bez nocnych imprez.
Od 30 kwietnia będziemy mogli podziwiać Scarlett Johansson w filmie "Iron Man 2".
WP Gwiazdy na:
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja Wirtualnej Polski