Piotr Woźniak-Starak na ściance Balu Dziennikarzy i chwila, którą pewnie chciałby wymazać z pamięci
Któż z nas tam nie był? Radość, emocje, dobra zabawa - można się zapomnieć i zrobić coś głupiego, trudno! Gorzej, gdy na miejscu są fotoreporterzy, którzy to uwiecznią. Jak wtedy, gdy Piotr się wygłupił.