Trwa ładowanie...
d17eald

Ulica Stanisława Staszewskiego zniknie z Pabianic? Ojciec Kazika znalazł się na dekomunizacyjnej liście wojewody

Nazwisko Stanisława Staszewskiego, autora takich przebojów jak "Baranek" czy "Celina", a prywatnie ojca popularnego muzyka Kazika, znalazło się na dekomunizacyjnej liście wojewody. W związku z tym mieszkańców Pabianic czeka ponowna zmiana nazwy ulicy, której patronem do tej pory był właśnie Staszewski.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kazik Staszewski nigdy nie ukrywał, że jego ojciec współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa
Kazik Staszewski nigdy nie ukrywał, że jego ojciec współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa (East News)
d17eald

W 2015 r. Stanisław Staszewski został uhonorowany przez samorządowców związanych z Prawem i Sprawiedliwością. Radni zdecydować, aby nazwać jego nazwiskiem jedną z ulic w Pabianicach w uznaniu za wkład w polską kulturę i zasługi dla miasta. I tak też się stało. Dwa lata temu ul. Kolejowa została przemianowana na Staszewskiego. Wszystko jednak wskazuje na to, że wkrótce nazwa po raz kolejny zostanie zmieniona. Powód?

Nazwisko artysty znalazło się na dekomunizacyjnej liście Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi. Przypomnijmy bowiem, że 2 września br. minął termin, do którego samorządy miały czas, by samodzielnie dokonać zmian w nazwach m.in. ulic, które propagują ustroje totalitarne, w tym komunizm. IPN zaznaczył, że tzw. ustawie dekomunizacyjnej podlegają dokładnie 943 nazwy ulic. Jak przypominał PAP, w przypadku niewykonania tego obowiązku sprawą zmian nazw będą zajmować się wojewodowie. Ma to się stać w terminie trzech miesięcy od dnia 2 września br., czyli do początku grudnia br. I tak też stało się w tym przypadku.

Co ciekawe, gdy 2 lata temu pojawił się pomysł nazwania ulicy nazwiskiem Staszewskiego, nikt nie oponował. Warto dodać, że sam Kazik publicznie opowiadał o tym, że jego ojciec współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa.

d17eald

- Materiały IPN nie są takie demoniczne, jakby mogło się zdawać. Wszyscy rzucili się na ten temat, bo jest nośny, ale pamiętajmy, że trwało to zaledwie półtora roku i w teczce nie było nic poza kilkoma błahymi donosami. Moim zdaniem były to rzeczy w większości niegroźne. Przekazywał im informacje dotyczące bardziej zarysu czyjejś osobowości, opisu postaci, czyli rzeczy, które były doskonale wiadome Urzędowi Bezpieczeństwa. Nie wyobrażam sobie, że w okresie terroru stalinowskiego, nie mieliby takich informacji. No chyba, że ktoś ukrywałby się gdzieś w lesie. To wszystko jest o ludziach, którzy mieszkali w Warszawie i starali się odnaleźć w tej przerażającej rzeczywistości. Daleki jestem od oceniania czynów ojca, który w wieku 19 lat trafił do najcięższego obozu koncentracyjnego Mauthausen, gdzie przeżył prawdziwie piekło. Gdy wyszedł i zobaczył rzeczywistość komunistyczną, spodobała mu się. I dlatego też pewnie zaczął współpracować, nikt go do tego specjalnie nie musiał zmuszać - powiedział muzyk w wywiadzie dla Wirtualnej Polski (tutaj przeczytasz więcej na ten temat: Kazik Staszewski: prawda o moim ojcu pozwoliła mi go pokochać).

Stanisław Staszewski urodził się 18 grudnia 1925 r. w Pabianicach. Był poetą, bardem i autorem piosenek, m.in. "Celiny" i "Baranka", znanych z interpretacji Kultu i Jacka Kaczmarskiego. Prywatnie ojciec muzyka Kazika Staszewskiego. Zmarł 22 stycznia 1973 r. w Paryżu.

Zobacz też: dekomunizacja ulic w polskich miastach

d17eald

Podziel się opinią

Share

Bądź z nami na bieżąco

tick Lubię to

na Facebooku


d17eald

d17eald
d17eald