Trwa ładowanie...

"Wiadomości" TVP. Udawana tolerancja czy przejaw skruchy? "Media publiczne i politycy PiS mają problem"

Danuta Holecka w ostatnim wydaniu "Gościa Wiadomości" zaskoczyła widzów TVP oraz swojego rozmówcę, Roberta Biedronia, stwierdzeniem, iż jej rodzina jest taka sama, jak rodzina zaproszonego kandydata na prezydenta. Zapytaliśmy Biedronia, co sądzi o niespodziewanym oświadczeniu prezenterki "Wiadomości".

Share
Danuta Holecka poparła związki jednopłciowe w rozmowie z Robertem Biedroniem na wizji TVPDanuta Holecka poparła związki jednopłciowe w rozmowie z Robertem Biedroniem na wizji TVPŹródło: East News, ONS, fot: East News, ONS
d68ta6s

Danuta Holecka wprawiła w zdumienie nie tylko Roberta Biedronia, który gościł w programie, ale także widzów i, przede wszystkim, osoby LGBT, urażone w ostatnich dniach wypowiedziami prezydenta oraz posłów PiS.

Przypomnijmy, że podczas spotkania wyborczego na Opolszczyźnie, Andrzej Duda porównał LGBT do praktyk neobolszewickich.

- Przez cały okres komunizmu w szkołach dzieciom wciskano komunistyczną ideologię. To był bolszewizm. Dzisiaj też próbuje się nam i naszym dzieciom wciskać ideologię, tylko inną. Zupełnie nową, aczkolwiek to też jest taki neobolszewizm, bo jeżeli w szkole przemyca się ideologię, żeby zmienić punkt widzenia dzieci i ustawić ich patrzenie na świat, choćby poprzez ich seksualizację w dziecięcym wieku, coś co jest sprzeczne z najgłębszą logiką dojrzewania człowieka w sposób spokojny, w sposób zrównoważony, to to jest ideologia, nic innego - mówił w Brzegu.

d68ta6s

Po tych słowach "New York Times", BBC i inne światowe media zwróciły uwagę na wiodący element kampanii Andrzeja Dudy, rozpisując się o homofobicznych nastrojach w Polsce.

Tolerancyjna Danuta Holecka w TVP. Czy to sen?

Danuta Holecka w rozmowie z Robertem Biedroniem, porównując swoją rodzinę do rodziny Roberta Biedronia, poparła na swój sposób osoby LGBT, broniąc ich praw i dobrego imienia.

- Wydaje mi się, że proponowanie dzielenia społeczeństwa na ludzi takich i takich, rodziny takie i takie nie jest dobre. Pańska rodzina jest taka sama jak moja rodzina - z pewnymi różnicami formalnymi. (...) Tak samo rodzina prezydenta Dudy jest taką samą rodziną. Różnimy się np. liczbą braci. Ale to są takie same rodziny" - powiedziała kojarzona z głównym wydaniem "Wiadomości" TVP prezenterka.

d68ta6s

Robert Biedroń chce wierzyć w szczere intencje

Na gorąco zapytaliśmy kandydata na urząd prezydenta Polski o odczucia po szeroko komentowanej wizycie w Telewizji Publicznej. Czy przebieg rozmowy, odbierany jako stosunkowo łagodny i miejscami pełen tolerancji, był wcześniej ustalany z prezesem Wiosny?

- Absolutnie nie, mogę się jedynie cieszyć, jeśli ludzie zmieniają poglądy i mieć nadzieję, że nie jest to na pokaz czy pod publiczkę - powiedział w rozmowie z WP Robert Biedroń.

- Zawsze mam nadzieję, że nawet Jarosław Kaczyński i najbardziej zatwardziały beton Prawa i Sprawiedliwości będą w stanie nauczyć się, czym jest szacunek wobec drugiego człowieka, czym jest tolerancja wobec cudzej inności. Kropla drąży skałę. Mam nadzieję, że któregoś dnia dojrzeją - dodał.

d68ta6s

Polityk nie łudzi się, że w PiS zaszła diametralna zmiana. Co więcej, nie wierzy też w szczere intencje partii Jarosława Kaczyńskiego.

- Widać, że zarówno media publiczne, jak i politycy PiS mają problem. Bo z jednej strony oczywiście oni podpisują się pod tymi wszystkim ohydnymi słowami, ale z drugiej zobaczyli, że jest gigantyczny opór społeczny wobec takiej nienawiści, że są pokazywani palcami przez media na całym świecie. Próbują kluczyć - z jednej strony mówić to samo, ale łagodzić język. Próbują być wilkami w owczej skórze, ale w kampanii niestety zawsze wyjdzie z nich to, co najgorsze. Ja konsekwentnie będę walczyć o równe prawa dla wszystkich i w tej walce nie ustanę. Kropla drąży skałę, kiedyś i oni zmądrzeją - powiedział Wirtualnej Polsce Biedroń.

Medioznawca: To nie przełom, to taktyka

Innego zdania jest medioznawca Maciej Mrozowski, który zaskakującego zwrotu w rozmowie Holeckiej z Biedroniem nie chce nazywać przełomem.

d68ta6s

- Pan Kurski nagle stał się owieczką? Dla niego prawda nie jest wartością, ale środkiem. Raz mówią prawdę, bo tak pasuje, a raz nie, bo prawda jest niewygodna - powiedział w rozmowie z WP medioznawca.

Mrozowski uważa, że przytaczany fragment rozmowy w "Gościu Wiadomości" jest zaplanowaną strategią partii rządzącej.

- To nie przełom, to taktyka. To nawet nie jest strategia, tylko zagrywka przed wyborami. Przestało coś działać. Zauważyli, że ostrze się strzępiło, osiągnęli odwrotny efekt, niż zamierzali i odpuścili. Ale na dłuższą metę to instytucja, która nie opisuje rzeczywistości. Nie można w tym przypadku mówić, że dziennikarstwo tworzy rzeczywistość. Oni kreują wszystko pod wizję PiS-u. I co więcej, będą to robić dalej, póki ich jakaś siła nie wyrzuci - dodał.

Czy Holecka mogła chcieć dobrze?

- Intencje czy szczerość pani Holeckiej nie mają tu żadnego znaczenia. Ona robi to, co każe jej szef. Doszli do ściany, a jak się dochodzi do ściany, to trzeba się od niej odbić. Demonizacja gejów i lesbijek zaczyna już wychodzić ludziom bokiem. Straszenie syryjskimi uchodźcami w poprzednich wyborach parlamentarnych było tym samym działaniem - kwituje Maciej Mrozowski.

d68ta6s

Medioznawca nie ma wątpliwości, że komentarzami na temat osób nieheteronormatywnych oraz posługiwaniem się ukutym przez spin-doktorów partii rządzącej sformułowaniem "ideologia LGBT" PiS mógł odsunąć od siebie nawet najwierniejszy elektorat.

- Kampania na negatywnych emocjach jest ryzykowna. Może zadziałać odwrotnie – tak jak zresztą teraz to obserwujemy. Zmiana nastawienia w tej sytuacji oznaczałaby, że Duda traci miecz, którym wojował. Kim teraz będzie straszył? - usłyszeliśmy.

I choć faktycznie tolerancja Danuty Holeckiej w ostatnim wydaniu "Wiadomości" TVP zdaniem wielu komentujących może być jednorazowym "wypadkiem przy pracy", Mrozowski dostrzega też pewne pozytywy.

- Finalnie to może mieć efekt pozytywny. Ludzie może trochę się opamiętają, może ten szczyt homofobii trochę minie. Poza tym zaczynają się kontrmanifestacje i już nie będzie tak radosnych obrazków z wieców Dudy - podsumował medioznawca.

d68ta6s

Kilkukrotnie próbowaliśmy skontaktować się z Danutą Holecką, ale do momentu publikacji tekstu, pomimo 24-godzinnego oczekiwania na komentarz, prezenterka "Wiadomości" TVP i gospodyni programu "Gość Wiadomości" nie ustosunkowała się do słów Roberta Biedronia i Macieja Mrozowskiego.

"W ŁÓŻKU Z OSKAREM". Barbara Kurdej-Szatan o zwolnieniu z TVP: "Zawsze byłam niewygodna"

d68ta6s
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d68ta6s
d68ta6s