Trwa ładowanie...
d435qkt

Wyjawił przyczynę śmierci przyjaciela. "System nie działa"

Michał Wiśniewski podzielił się dramatycznymi okolicznościami śmierci 29-letniego Adama Śledzianowskiego, który był fanem i przyjacielem muzyka. Lekarze nie udzielili mu pierwszej pomocy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Michał Wiśniewski szczegółowo opowiedział o kulisach śmierci Adama Śledzianowskiego.
Michał Wiśniewski szczegółowo opowiedział o kulisach śmierci Adama Śledzianowskiego. (Facebook)
d435qkt

Muzyk pod koniec września pożegnał swojego przyjaciela i wielkiego fana. Odejście Adama Śledzianowskiego było nagłe i zdaniem Michała Wiśniewskiego było winą obecnej sytuacji w kraju, a co za tym idzie przeciążonego systemu opieki zdrowia. Dlatego postanowił szczegółowo opisać tragiczną historię przyjaciela.

Mężczyzna od urodzenia borykał się z problemami zdrowotnymi, przebywał pod stałą opieką lekarzy. Wiele czasu spędzał w szpitalach, przed laty borykał się z niewydolnością nerki. Pod koniec września Adam złapał infekcję: kaszlał, dusił się, ale nie miał gorączki.

Polskie gwiazdy z koronawirusem. Lista jest coraz dłuższa

Po kilku dniach nasilających się objawów ojciec zawiózł go w niedzielę do miejscowego ośrodka zdrowia, jednak na miejscu nie było lekarza. Jak twierdzi Michał Wiśniewski, w trakcie teleporady, bez osłuchania pacjenta, lekarz wystawił receptę na 7 leków, w tym na antybiotyki.

d435qkt

Niestety następnego dnia, pomimo włączenia leczenia, stan zdrowia Adama Śledzianowskiego pogorszył się. Ponownie jego rodzice próbowali skierować go na wizytę lekarską. Jedyny dostępny na miejscu lekarz ginekolog-położnik nie był w stanie zbadać pacjenta, ale wydał skierowanie do szpitala zakaźnego z podejrzeniem koronawirusa.

Rodzice mężczyzny musieli samodzielnie przetransportować go do szpitala w innym mieście. W trakcie podróży 29-latek przestał oddychać. Po ponad godzinnej reanimacji Adam Śledzianowski zmarł. Pośmiertnie wykonano test na obecność koronawirusa, wynik był negatywny.

Michał Wiśniewski jest oburzony faktem, że żaden ze wzywanych lekarzy nie udzielił wsparcia jego przyjacielowi. Choć jak zaznacza nie chce uderzać w służbę zdrowia, ma przekonanie, że zawiódł czynnik ludzki.

d435qkt

"Chcę tylko powiedzieć: wchodźcie drzwiami i oknami. Czy to jest nieodpowiedzialne? Nie wiem, ale gdyby taka sytuacja miałaby miejsce w przypadku mojego dziecka, po tym, co zaobserwowałem u Adasia, to dwa razy bym się nie zastanawiał" - ocenił sytuację.

Muzyk Ich Troje zaoferował rodzinie Adama Śledzianowskiego pomoc prawniczą. Zamierzają ubiegać się o odszkodowanie za nieudzielenie ich synowi odpowiedniej opieki medycznej.

"Nie chcę nawet myśleć, co czują bliscy pacjentów, którzy nie mieli koronawirusa, a umierają, bo prawdopodobnie jest ich o wiele, wiele więcej niż tych, którzy umierają na COVID. System nie działa" - podsumował Wiśniewski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d435qkt

Podziel się opinią

Share
d435qkt
d435qkt