Trwa ładowanie...

Aktor ściął drzewa sąsiada. Afera trwa. Pozew opiewa na setki tysięcy dolarów

William H. Macy, aktor "Shameless" i "Fargo", według sąsiada posunął się za daleko. Dosłownie i w przenośni. Miał wyciąć nie swoje drzewa i tym samym zniszczyć teren sąsiada. Ten pozwał go o zawrotną kwotę. Gwiazdor odpowiada.

William H. Macy może trafić przed sądWilliam H. Macy może trafić przed sądŹródło: Getty Images, fot: Jesse Grant
d3ewlu7
d3ewlu7

William H. Macy dopiero co miał poważne problemy z prawem, by wplątać się w kolejne. Przypomnijmy, że jego żona - Felicity Huffman - była w centrum wielkiego, łapówkarskiego skandalu. Za to, że zapłaciła za dobry wynik egzaminu swojej córki, została skazana na grzywnę w wysokości 30 tys. dol., 14 dni więzienia i 250 godzin prac społecznych. Huffman w trakcie długiego procesu towarzyszył mąż, który teraz sam może stanąć przed sądem, choć w zupełnie inne sprawie.

Aktor "Shameless" został oskarżony przez swojego sąsiada o wycięcie drzew z jego posesji. W pozwie, o którym pisaliśmy w kwietniu tego roku, mowa m.in.o utracie prywatności i radości z własnego terenu. Teraz aktor odpowiada.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W TVP Info aż zamilkli. "Coś obrzydliwego"

Po kilku miesiącach od wybuchu afery, dziennikarze "People" dotarli do sądowych dokumentów, jakie złożył William H. Macy. Aktor odpowiada na pozew Pierce Browna, który - przypomnijmy - instruując swoich robotników, by pozbyli się drzew wzdłuż jego posiadłości sprawił, że pracownicy ścięli także kilka zdrowych, rosnących od dekad sosen, a także innych roślin, które były na posesji sąsiada.

d3ewlu7

Z pozwu opiewającego na 600 tys. dolarów wynikało, że robotnicy uszkodzili bramę oddzielającą dwie posiadłości. Aktor miał wiedzieć o szkodach i zwrócić się z tym do sąsiada. Ten w pozwie pisał, że jego posiadłość "straciła na wartości, utracił z niej radość i prywatność, jest większy hałas, jest większy stres, irytacja i dyskomfort".

Aktor nie przyznaje się do tego, by celowo działał na szkodę sąsiada. Twierdzi, że to Brown zachowywał się "nieostrożnie, lekkomyślnie i niedbale w sprawach przedstawionych w pozwie". Macy nie zaprzecza, że wyciął drzewa. W sądowych dokumentach podkreśla, że ścięcie drzew było konieczne, by "chronić osoby przed śmiercią lub poważnymi obrażeniami ciała lub w celu ochrony terenu przed zniszczeniem".

William H. Macy żąda, by sąd oddalił pozew złożony przez Pierce'a Browna. Nie wiadomo jeszcze, kiedy sąd podejmie decyzję w sprawie dwóch awanturujących się sąsiadów.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" bierzemy na warsztat kontrowersje wokół "Małej syrenki", rozprawiamy o strajku scenarzystów i filmach dokumentalnych oraz zdradzamy, jakich letnich premier kinowych nie możemy się doczekać. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3ewlu7
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3ewlu7