Barbara Garstka: Ups! Pokazała trochę za dużo
Barbara Garstka
None
Debiutująca aktorka znalazła znakomity sposób, by wywołać zamieszanie wokół swojej osoby.
Show-biznes jest bardzo brutalny. By w nim zaistnieć, trzeba porazić talentem albo wywołać sensację. Pierwsza droga jest trudna i wyboista - wymaga uporu i cierpliwości. Druga - szaleństwa i braku oleju w głowie. Niestety, coraz więcej młodych ludzi decyduje się wypłynąć na fali skandalu.
W Gdyni trwają właśnie coroczne zmagania filmowców i aktorów o Złote Lwy. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych cieszy się uznaniem i prestiżem. Wydawać by się mogło, że to nie jest miejsce na celebryckie ekscesy.
A jednak! Bohaterką jednego z nich została Barbara Garstka. Początkująca aktorka znana jest z epizodycznych ról w serialach Julia, Przyjaciółkiczy Przepis na życie. Zagrała też rolę Ani w filmie Ostatnie piętro.
Podczas festiwalu nie stroniła od pozowania przed aparatami fotoreporterów. W pewnym momencie poczuła się jak prawdziwa gwiazda. Zapragnęła więc, by jej zdjęcia były tak piękne, jak ze słynnej sceny z fontanną z filmu La Dolce Vita.
Nie zastanawiając się zbyt długo, podwinęła spódnicę i wskoczyła do wody. Nie wszystko jednak poszło po jej myśli. Chwila nieuwagi wystarczyła, by Garstka pokazała dużo więcej, niż sobie zaplanowała. Zamiast artystycznych fotografii, media obiegły żenujące kadry majtek młodej aktorki.
Chyba nie tak wyobrażała sobie swój debiut...
MS/BŻ