Chloe Grace Moretz ma kolejnego psychofana. Wtargnął w nocy na jej posesję
Nieproszony gość
Chloe Grace Moretz ma rzesze oddanych fanów, niestety niektórzy przekraczają granicę. Jeden z wielbicieli chciał ostatnio porozmawiać z idolką w cztery oczy, przez co wylądował w areszcie i czeka na wpłacenie kaucji.
Jak podaje TMZ, do nieprzyjemnej sytuacji na posesji 22-letniej gwiazdy doszło w niedzielę tuż przed północą. Pewien mężczyzna podjechał samochodem pod bramę, przeskoczył ogrodzenie i jak gdyby nigdy nic zapukał do drzwi domu Chloe Grace Moretz.
Z ustaleń śledczych wynika, że aktorki nie było wtedy w domu. Drzwi otworzyli jej bliscy, którzy pogonili intruza. Mężczyzna najwyraźniej nie uważał, że zrobił coś złego, bo spokojnym krokiem wrócił do samochodu, gdzie czekał na powrót idolki.
Doczekał się jedynie przyjazdu policji.
Może wyjść za kaucją
Rodzina Chloe zadzwoniła po funkcjonariuszy, którzy zastali intruza siedzącego w aucie zaparkowanym pod bramą posesji. Mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem dokonania wtargnięcia.
Władze poinformowały TMZ, że podejrzany nadal przebywa w areszcie i czeka na wpłacenie kaucji w wysokości 1000 dol.
Nie wiadomo, czy sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Ale to nie pierwszy raz, kiedy młoda gwiazda ma problemy z natarczywymi fanami.
Zakaz zbliżania się
W 2017 r. niejaki Terry Daniel Quick dostał nawet 3-letni zakaz zbliżania się do aktorki na odległość mniejszą niż 100 jardów (ok. 91 m).
Moretz zeznając przeciwko Quickowi mówiła, że mężczyzna sprawiał wrażenie chorego psychicznie i kilkukrotnie dochodziło między nimi do nieprzyjemnych sytuacji.
Mężczyzna miał ją zaczepiać na koncercie, na który poszła z ówczesnym chłopakiem, Brooklynem Beckhamem. Quick nachodził ją także w rodzinnym domu, dlatego sądowy zakaz obejmuje także jej matkę i brata.
Słodycze od nieznajomego
Wcześniej tego samego roku do drzwi młodej gwiazdy zapukał chłopak z pudełkiem słodyczy. Chciał je wręczyć idolce, która nie była zadowolona z jego wizyty.
Na miejsce została wezwana policja, ale nastoletni fan nie poniósł konsekwencji, bo w porę odjechał na deskorolce.
22-letnia weteranka
Chloe Grace Moretz to 22-latka, która szybko dorobiła się miana weteranki Hollywood.
Jej kariera zaczęła się w 2002 r. po przeprowadzce do Nowego Jorku, gdzie jeden z jej braci dostał się do prestiżowej szkoły aktorskiej. 5-latka od samego początku pomagała bratu uczyć się tekstów, a on dzielił się z nią wyniesionym z zajęć doświadczeniem.
Kiedy mama dziewczynki zorientowała się, że córka ma wrodzony talent, postanowiła dać jej szansę i pozwoliła Chloe wziąć udział w profesjonalnych przesłuchaniach.
W 2004 roku Moretz zadebiutowała na małym ekranie, rok później otrzymała rolę w horrorze "Amityville". To właśnie wtedy zwróciła na siebie uwagę całego Hollywood.
Najnowsze filmy z jej udziałem to "Suspiria" i "Greta"