Doda jeździ samochodem za 300 tys. zł, a oszczędza na jedzeniu!
Zapragnęła zasmakować normalnego życia?
None
Zabłądziła? Zgubiła portfel i wszystkie karty kredytowe? A może z głodu zapomniała, że jest gwiazdą? Doda (29 l.), którą stać na samochód za 300 tysięcy złotych i drogie markowe ubrania, stołuje się w barze mlecznym! To godne pochwały, że choć na chwilę postanowiła zejść z chmur na ziemię i przypomnieć sobie, jak żyją zwykli ludzie.
Dorota Rabczewska jeździ po Warszawie luksusowym autem, na swoje kreacje potrafi wydać prawdziwą fortunę, krocie przeznacza na podróże... Ale wykwintne obiady w ekskluzywnych restauracjach najwyraźniej nie mieszczą się w ramach jej kaprysów.
Ostatnio piosenkarkę widziano, jak zajechała eleganckim, czarnym Audi Q7 pod znany warszawski bar mleczny. Wprawdzie jego wyremontowane niedawno wnętrze w niczym nie przypomina już lokali, jakie pamiętamy z filmów Barei, ale jadłodajnia wciąż kusi niskimi cenami.
Doda, choć stać ją na droższe ekstrawagancje, wybrała właśnie taką kuchnię. Zabrała ze sobą znajomych - Mariusza "Dżagę" Ząbkowskiego i koleżankę.
Mimo że sposób podawania dań w barach dalece odbiega od standardów wytworności, to stali bywalcy dobrze wiedzą, że są to po prostu smaczne posiłki. Jak widać, Dorota też potrafi je docenić. Bo jakoś trudno uwierzyć, że wybrała się tam ze zwykłego skąpstwa.
A może znużona ciągłym pławieniem się w luksusie, zapragnęła zasmakować normalnego życia?
Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:
[
]( http://www.efakt.pl )