Trwa ładowanie...

Dominika Tajner już po operacji piersi. Ukochany rozpływa się w zachwytach

Dominika Tajner ma za sobą trudne chwile. Najpierw wykryto u niej guza piersi i musiała poddać się operacji. Później zdecydowała się na zabieg plastyczny, by usunąć powstały ubytek. Na szczęście u jej boku stał mężczyzna, na którego mogła liczyć w tym trudnym czasie.

Share
Dominika Tajner pojechała do Pragi z nowym ukochanymDominika Tajner pojechała do Pragi z nowym ukochanymŹródło: AKPA
d3kc43f

Kilka miesięcy temu Tajner usłyszała na wizycie lekarskiej, że ma guza w piersi. - Byłam w szoku, nie mogłam uwierzyć. Szczególnie, że prowadzę zdrowy styl życia i regularnie wykonuję badania profilaktyczne, bo jestem obciążona genetycznie. Moja mama w przeszłości chorowała na nowotwór – wyznała kolorowej prasie. Tajner nie ukrywała, że była wręcz przerażona, ale szybko zaczęła działać.

Na szczęście guz nie był złośliwy i udało się go wyciąć. Po operacji pojawił się jednak nowy problem. Tajner musiała poddać się zabiegowi plastycznemu ze względu na ubytek, który pozostawiła operacja.

W tym celu 42-latka pojechała do kliniki w czeskiej Pradze. Po zabiegu była zachwycona profesjonalizmem lekarza i ekipy, która się nią zajęła. Wrzuciła nawet zdjęcie ze szpitalnego łóżka. Później dodała na Instagramie wspólną fotkę z ekipą, która pojechała z nią do Czech i wspierała przed i po zabiegu.

"Mój A." – napisała o swoim nowym partnerze, który odwdzięczył się miłym słowem w komentarzu. "To był super wyjazd i super ekipa! A moja D. jest najlepsza na świecie" – napisał Adam Witkow, dodając później kolejne komplementy w stylu: "Moja D. jest boska totalnie".

d3kc43f

Przypomnijmy, że kilka miesięcy po rozwodzie w Michałem Wiśniewskim w 2019 r. Tajner miała się związać z tajemniczym biznesmenem z Warszawy. Później w jej życiu pojawił się 62-letni Cypryjczyk. "Kocham i jestem kochana" – wyznała publicznie. Teraz u jej boku stoi Adam, którego Dominika nazywa bratnią duszą.

"Życzę każdemu takiej drugiej połówki, która bez względu ma wszystko trzyma Cię za rękę i prowadzi do końca z uśmiechem na twarzy. I nawet kiedy łzy przychodzą, to są to bardziej łzy szczęścia niż strachu przed nieznanym" – napisała pod wspólnym zdjęciem z Pragi.

Sharon Stone dowiedziała się o sytuacji w Polsce. Nie gryzła się w język

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3kc43f
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3kc43f
d3kc43f