Trwa ładowanie...

Henryk Gołębiewski wspomina diagnozę nowotworu. "Jakbym obuchem dostał"

Henryk Gołębiewski wie, co to trudne chwile w życiu. Z trudnych, ale i tych radosnych przeżyć, aktor zwierzył się w rozmowie z jednym z tygodników. Dawno nie był tak otwarty.

Henryk Gołębiewski wspomina diagnozę nowotworu. "Jakbym obuchem dostał"Źródło: ONS, fot: ONS
d44y3zo

Henryk Gołębiewski nie miał ostatnimi czasy zbyt dobrej prasy. Media rozpisywały się na temat jego prywatnego życia, które nie należało do najbardziej poukładanych. Problemy ze zdrowiem, finansami i alkoholem były jego największymi utrapieniami.

ZOBACZ WIDEO: jak gwiazdy spędzają kwarantannę

"Życie na gorąco" skontaktowało się z Henrykiem Gołębiewskim i zapytało, jak wspomina trudne chwile w życiu. Kilkanaście lat temu aktor zmagał się z nowotworem. Co czuł mężczyzna, kiedy usłyszał diagnozę?

d44y3zo

- Jakbym obuchem w głowę dostał. Żona była wtedy w ciąży. Pierwsza myśl była taka, że córka się urodzi, a ja umrę. Ale już następnego dnia inaczej na to spojrzałem, Pomyślałem: Inni pokonują raka, to dlaczego nie ja? Zamartwianie się nie ma sensu. Trzeba pozytywnie myśleć. A ja całe życie pozytywnie myślę. To naprawdę pomaga - powiedział tygodnikowi.

Aktor zdobył się także na podróż sentymentalną. Dziennikarzom "Życia na gorąco" opowiedział o swoim dzieciństwie.

- Nie byłem jakimś nieznośnym dzieckiem. Nie buntowałem się. Miałem dobry kontakt z rodzicami. U nas w domu zawsze "matulcia" rządziła. I przyznam, że czasem się jej bałem. Tata natomiast nie był zbyt wymagający i surowy. Dużo pracował i na wiele rzeczy nam pozwalał - wyznał Henryk Gołębiewski.

Gwiazdor zdradził także kulisy swojego małżeństwa. Jak mówi, ze swoją żoną Marzeną nie zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia.

d44y3zo

- Najpierw musieliśmy się dobrze poznać. Dopiero po pewnym czasie pojawiło się uczucie. (...) Ja spokojny facet, Marzena energiczna. Ale dobrze, że jesteśmy inni. W końcu ponoć przeciwieństwa się przyciągają - zdradził w rozmowie z "Życie na gorąco".

Ostatnimi czasy prasa kolorowa nie przestaje rozpisywać się na temat obecnego życia Henryka Gołębiewskiego. Problemy ze zdrowiem, finansami i alkoholem to ponoć teraz jego największe utrapienia. O tych rewelacjach zapewniał nas przyjaciel aktora, ewidentnie zatrwożony tym, co dzieje się w życiu Henryka. Jednak zadzwoniliśmy także do samego zainteresowanego i prawda wydaje się być zgoła inna.

d44y3zo
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d44y3zo