Trwa ładowanie...
d3gzn0x

Ilona Felicjańska trafiła na odwyk. "Sama tego chciała"

Celebrytka od dłuższego czasu walczy z uzależnieniem od alkoholu. Jej mąż zdradził, że zdecydowała się ponownie zamknąć się w ośrodku odwykowym. W ten sposób Felicjańska chce uratować swoje małżeństwo.
Share
Ilona Felicjańska zgłosiła się na odwyk.
Ilona Felicjańska zgłosiła się na odwyk.Źródło: ONS
d3gzn0x

O problemie alkoholowym Ilony Felicjańskiej zaczęło być głośno w 2010 r., gdy celebrytka pod wpływem procentów spowodowała wypadek samochodowy. Później w programie śniadaniowym przyznała się do swojego nałogu. Choć po jakimś czasie uważała, że udało jej się rozprawić z problemami, pisała o tym książki i szeroko komentowała w mediach swój "sukces", to spotkał ją nawrót choroby.

Niemal rok temu Ilona Felicjańska wraz z mężem Paulem Montaną stali się uczestnikami kolejnego skandalu. Para podczas urlopu w USA ostro się pokłóciła, doszło nawet do pogryzienia łydki mężczyzny przez żonę, interweniowała policja. Mimo to celebrytka znowu próbowała tuszować swój powrót do alkoholu.

Największe metamorfozy gwiazd

Jednak po kilku miesiącach kryzysu małżeńskiego była modelka postanowiła zawalczyć o siebie i swój związek. Jak zdradził jej mąż Paul Montana, udała się na odwyk.

d3gzn0x

- Ilona z własnego wyboru poszła na zamkniętą terapię odwykową, sama tego chciała. Myślę, że postąpiła bardzo rozsądnie - powiedział w rozmowie z "Twoim Imperium".

Partner Felicjańskiej twierdzi, że w powrocie do zdrowia jego ukochanej nie pomaga jej fakt, że on sam pije alkohol. Uważa jednak, że robi to z rozsądkiem.

- Ja zawsze piłem – picie jest częścią mojego życia – ale nigdy destrukcyjnie. Wszystkie moje partnerki były niepijące, a gdy ja wypijałem o jednego drinka za dużo, mówiły: „Paul, wystarczy". Tymczasem z Iloną nawzajem źle na siebie wpływamy. I to sprawiło, że się pogubiliśmy, że żar tej miłości nas spalił - ocenił.

Wygląda na to, że ich małżeństwo nadal stoi pod znakiem zapytania. Ilona Felicjańska jeszcze do końca roku powinna zdecydować, co dalej.

- Mieszkanie jest wynajęte tylko do końca tego roku. Jeśli zdecydujemy, że już nie chcemy być razem, na pewno zapewnię Ilonie dach nad głową. Ona zawsze będzie mogła na mnie liczyć - zapewnia.

Myślicie, że uda jej się tak szybko podjąć ważne, życiowe decyzje?

d3gzn0x

Podziel się opinią

Share
d3gzn0x
d3gzn0x