Justyna Kowalczyk
O ich romansie wiedziało niewiele osób. Dziennikarz przez trzy lata towarzyszył Justynie na każdych zawodach. Był wysyłany z redakcji TVP, więc nie wzbudzało to żadnych podejrzeń. Doprowadził do tego, że miał niemal monopol na wywiady z nią, a bywało, że pełnił rolę jej rzecznika. Kowalczyk zakochała się w mężczyźnie, ale on nie zamierzał odchodzić dla niej od rodziny.