Nieprzewidziane okoliczności
Za niecałe 3 miesiąca ma odbyć się druga rozprawa rozwodowa Maryli Rodowicz i Andrzeja Dużyńskiego. Na razie między małżonkami trwa wojna, a rozmowy prowadzone są przez prawników. Ale to się może zmienić. Na horyzoncie pojawiły się nowe, niespodziewane okoliczności.
Wyprodukował, teraz blokuje
O kłopotach Maryli mówi się od kilku miesięcy. Gwiazda od dłuższego czasu toczy wojnę ze swoim mężem, biznesmenem Andrzejem Dużyńskim.
Napięcie między małżonkami przybrało na sile do tego stopnia, że mąż Rodowicz zablokował jej prawa do kilku płyt i piosenek, które wyprodukował. Oraz odebrał jej auto.
Posłuchała prawników
Wściekłość męża bierze się m.in. z faktu, że Maryla zerwała zawartą między nimi ugodę, dzięki której rozwód miał zostać przeprowadzony szybko i bezboleśnie.
Jak donosi "Na żywo", Rodowicz miała zmienić decyzję pod wpływem prawników, którzy poradzili jej podważenie dogadanego podziału majątku i ustalonych alimentów. Gwiazda walczy o swoje, bo, jak podał ostatnio "Super Express", emerytura piosenkarki prezentuje się dosyć marnie.
Nadchodzi film
Ale, jak pisze dalej tabloid, być może między małżonkami dojdzie do porozumienia albo chociaż próby. Dlaczego?
Dzięki reżyserce Alicji Albrecht, która chce nakręcić film dokumentalny o Rodowicz. Ma on skupiać się na wszystkich aspektach jej życiorysu, a więc też związkach, m.in. z Dużyńskim.
Może się w końcu spotkają?
Ale żeby jego postać pojawiła się w filmie, biznesmen musi wyrazić na to zgodę. I tu dochodzimy do sedna.
"Na żywo" sugeruje, że para będzie musiała się spotkać i porozmawiać twarzą w twarz, a nie poprzez prawników. Być może jest więc nadzieja na przegadanie sprawy i dojście do konsensusu także w innej, bardziej palącej kwestii.