Trwa ładowanie...

Odczytała aluzje Meghan. Wnuczka królowej nigdy jej nie ufała

Meghan Markle i książę Harry udzielili sensacyjnego wywiadu w amerykańskiej TV ponad miesiąc temu, ale temat jest wciąż gorący i budzi żywe emocje. Ze słowami pary, która odcięła się od rodziny królewskiej, nie może się m.in. pogodzić Zara Tindall. Wnuczkę królowej szczególnie oburzyły słowa, które miały się odnosić do jej matki.

Share
Zara Tindall i Meghan Markle nigdy nie były przyjaciółkami
Zara Tindall i Meghan Markle nigdy nie były przyjaciółkamiŹródło: Getty Images
d392j05

W programie Oprah Winfrey Markle opowiadała ze łzami w oczach, że przed narodzinami jej syna w Pałacu zastanawiano się, jakiego koloru skóry będzie to dziecko. I nie były to żadne zasłyszane plotki, a temat rozmów podejmowany w obecności księcia. Meghan i Harry nie oskarżyli nikogo z imienia i nazwiska, ale Zara Tindall podobno do dziś nie może przetrawić, że zarzuty rasistowskiego traktowania odnosiły się do jej matki.

Zara Tindall jest córką księżnej Anny, czyli wnuczką królowej Elżbiety II. Źródło brytyjskiej gazety "New Idea" podaje, że Tindall nigdy nie darzyła Markle sympatią, a wywiad w amerykańskiej telewizji tylko przelał czarę goryczy.

- Zara wiedziała, do kogo Meghan i Harry się odnosili. Chodziło im o jej matkę, księżniczkę Annę. Zdaniem Zary takie zagranie "rasistowską kartą" było niewybaczalne – mówił informator z otoczenia wnuczki królowej.

Meghan Markle zawsze stawiała na swoim. Jej zachowanie było nie do przyjęcia

- Jej matka nie jest rasistką, chociaż miała pewne uzasadnione obawy, czy Meghan jest odpowiednia dla Harry'ego. Obawiała się, że może zaszkodzić Karolowi i Elżbiecie. Z tego powodu Zara też nigdy nie ufała Meghan – dodaje źródło.

d392j05

Taką narrację przyjmują też znawcy rodziny królewskiej. To, że Meghan Markle nie była ciepło przyjęta przez krewnych Harry'ego, wiadomo nie od dziś. Eksperci są jednak przekonani, że problemem nie było jej pochodzenie (matka Meghan ma afrykańskie korzenie), a "inny charakter i niewłaściwe wychowanie".

Księżniczka Anna, tak jak jej córka, miała się po prostu obawiać, że Meghan wykaże się "brakiem zdolności do uszanowania tradycji" i prędzej czy później "różnice kulturowe" dadzą o sobie znać w negatywnym kontekście.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d392j05

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d392j05
d392j05