Trwa ładowanie...
d8j0lhh

Nieoczekiwany zwrot w sprawie Britney Spears. Zmarł jej psychiatra

Britney Spears wciąż walczy przed sądem o zniesienie ojcowskiej kurateli nad nią. Artystka chce podobno udowodnić, że jest w stanie przejąć kontrolę nad własnym życiem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Britney Spears musiała zmierzyć się z hejtem
Britney Spears musiała zmierzyć się z hejtem (Getty Images)
d8j0lhh

Przypomnijmy, że głośno o jej problemach ze zdrowiem psychicznym zrobiło się wiosną. Piosenkarka trafiła na miesiąc na obserwację do szpitala. Pierwsze doniesienia sugerowały, że Britney Spears zgłosiła się tam z własnej woli. Podobno wokalistka bardzo źle znosiła chorobę ojca. Fani jednak wysnuli teorię, że być może przebywała w szpitalu psychiatrycznym wbrew własnej woli.

Podobno piosenkarka miała odmówić przyjmowania leków, co nie spodobało się jej ojcu. Zagroził, że jeśli gwiazda będzie tak dalej postępować, on cofnie jej rezydenturę w Las Vegas. Tak też się stało.

ZOBACZ WIDEO: Kreatywność a choroby psychiczne

Po wyjściu i zapewnieniu fanów, że wszystko jest w porządku, Britney wraz z matką poddała w wątpliwość zasadność decyzji o umieszczeniu jej w ośrodku. Wokalistka twierdzi, że nie potrzebuje leczenia.

d8j0lhh

W sądzie toczy się sprawa o zniesienie kurateli, którą ojciec piosenkarki pełni nad nią już od przeszło 10 lat. Jamie Spears podobno sam wyraził wolę, by się jej zrzec. Opiekunem miałby zostać jej menadżer, Jodi Montgomery. Spears zaś, jak wynika z medialnych doniesień, gotowa jest wziąć życie w swoje ręce.

Jak na razie jednak trudno przesądzać o finale sprawy. Tym bardziej, że w mediach pojawiła się informacja o niespodziewanym zwrocie. 24 sierpnia nieoczekiwanie zmarł Dr Timothy Benson, psychiatra opiekujący się wokalistką. Amerykańskie media podają, że prawdopodobną przyczyną śmierci mógł być tętniak.

Portal TMZ podaje, że lekarz odszedł na kilka tygodni przed przekazaniem sądowi oficjalnego raportu, przygotowywanego przez wyznaczonego obserwatora. Psychiatra miał zeznawać w tej sprawie, ale nie jest jasne, czy jego śmierć będzie miała wpływ na przebieg procesu. Pewnym jest, że sprawa wciąż się toczy. Sąd będzie miał do rozpatrzenia jeszcze rzeczony raport i zeznania ojca wokalistki.

d8j0lhh

Podziel się opinią

Share
d8j0lhh
d8j0lhh