Trwa ładowanie...
d108zit

Ostatnie godziny życia Elvisa Presleya. Zmarł na oczach najbliższych

Dnia 16 sierpnia mijają 43 lata od śmierci Elvisa Presleya. Ówczesna narzeczona króla rock'n'rolla, Ginger Alden, opisuje ostatnie chwile jego życia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ostatnie godziny życia Elvisa Presleya. Zmarł na oczach najbliższych
Ostatnie godziny życia Elvisa Presleya. Zmarł na oczach najbliższych (Getty Images)
d108zit

Elvis Presley zmarł 16 sierpnia 1977 we własnej posiadłości w Memphis, na dzień przed planowanym rozpoczęciem swojej kolejnej trasy koncertowej. Oficjalnie podaną przyczyną było zatrzymanie akcji serca. Z ustaleń dziennikarza Tony’ego Schermana wynika, że w ciągu ostatnich miesięcy swojego życia legendarny artysta nie przypominał dawnego siebie: "Elvis Presley stał się karykaturą. Nie jest już tak energiczny, jaki był wcześniej. Ma ogromną nadwagę. Jego umysł jest niszczony przez leki, które codziennie zażywa. Jest wyczerpany, co widoczne jest na jego występach".

ZOBACZ TAKŻE: Odeszli w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy

Z relacji ówczesnej narzeczonej Presleya, Ginger Alden, wynika, że przed snem 42-letni wokalista udał się łazienki, by zażyć środki przeciwbólowe na zęby, a także trzy opakowania tabletek na receptę. Ubrany w złotą piżamę wziął ze sobą książkę Franka Adamsa “Naukowe poszukiwania twarzy Jezusa”.

d108zit

- Ostatnie słowa, jakie powiedziałam do Elvisa, to była prośba, by nie zasypiał w łazience. Obiecał mi, że tego nie zrobi. Pomachał mi przed wyjściem z pokoju. Znalazłam go martwego chwilę później w łazience - powiedziała Alden.

Ginger obudziła się ok. godziny 14 i zauważyła, że jest sama w łóżku. Dostrzegła, że drzwi do łazienki są delikatnie uchylone.

- Zapukałam do drzwi, by sprawdzić, czy wszystko jest z nim w porządku. Nie było żadnej odpowiedzi. Powoli otworzyłam drzwi i zobaczyłam Elvisa na podłodze. Sparaliżowało mnie - wyznała kobieta.

- Elvis wyglądał, jakby całe jego ciało zostało zamrożone w pozycji siedzącej pochylonej do przodu. Nogi miał zgięte, górna część klatki piersiowej i ramiona dotykały ziemi, a głowa była lekko obrócona w lewo z policzkiem opartym o podłogę - dodała.

d108zit

Następnie na miejsce przybyli: ojciec legendy rock’n’rolla, Vernon, jego partnerka Sandy oraz kuzynka Elvisa, Patsy. "Proszę cię synu, nie odchodź" - zareagował tata artysty.

Sandy próbowała ratować syna swojego partnera za pomocą metody usta-usta. Również Joe Espositio, przyjaciel i menedżer Elvisa, a także członek personelu Al Starda próbowali go ożywić, dzwoniąc do służb ratunkowych. Karetka z dwoma ratownikami strażackimi została wysłana z maszynowni nr 29 w Whitehave.

Całe zajście usłyszała 9-letnia wówczas córka Presleya, Lisa Marie. Dziewczynka próbowała dostać się do łazienki, pytając "czy z jej tatą jest wszystko w porządku?".

Po chwili na miejsce przyjechała karetka, a pracownicy medyczni nie zauważyli u Elvisa żadnych widocznych oznak życia. Osobisty lekarz gwiazdora, dr Nichopolous, przybył na miejsce, uderzając samochodem w bramę. Od razu wsiadł do karetki, gdzie próbował ożywić króla rock’n’rolla podczas siedmiominutowej podróży do szpitala. Elvis Presley zmarł w szpitalu o godz. 15:30. Pół godziny później załamany Vernon wyszedł na zewnątrz Graceland, posiadłości Elvisa Presleya, by poinformować media oraz cały świat, że jego syn odszedł z tego świata.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d108zit

Podziel się opinią

Share
d108zit
d108zit