Trwa ładowanie...
d6zj5n9

Piotr Szczepanik nie żyje. Jego przeboje zapamiętamy na zawsze

Po długiej walce z chorobą zmarł Piotr Szczepanik, którego "Goniąc kormorany" i "Nigdy więcej" nuciła cała Polska. Jednak nic nie ma takiego miejsca w sercach słuchaczy, jak utwór "Żółte kalendarze".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Żółte kalendarze" zostały nagrane w 1965 roku w studiu na Myśliwieckiej
"Żółte kalendarze" zostały nagrane w 1965 roku w studiu na Myśliwieckiej
d6zj5n9

Szczyt popularności Piotra Szczepanika przypadł na lata 60. i 70., kiedy z Bohdanem Łazuką i Jackiem Fedorowiczem prowadził program "Popierajmy się". Występował też jako aktor. Zagrał m.in. główną rolę w telewizyjnej adaptacji "Chama" Elizy Orzeszkowej.

W dniu jego śmierci w rozgłośniach radiowych rozbrzmiewa jego największy przebój "Żółte kalendarze". Mało kto wie, że początkowo wcale nie przypadł do gustu kompozytorowi muzyki do utworu, którym jest Andrzej Korzyński (skomponował także muzykę do takich przebojów jak "Kochać", "Motylem jestem" czy "King Bruce Lee karate mistrz").

Gdy Korzyński miał już melodię utworu, była puszczana w radiu. Wtedy padł pomysł, że należy napisać słowa i dograć wokal. Na jednym z festiwali studenckich kompozytor usłyszał Szczepanika.

d6zj5n9

- Był tak fantastyczny, tak odbiegał od innych wykonawców, tak fajnie wyglądał, do tego ta jego liryka w głosie, oszczędność w gestach - wspominał po latach w rozmowie z "Angorą".

Do napisania słów piosenki zaangażowano poetę Jerzego Millera. Niestety "Żółte kalendarze" nie zachwyciły kompozytora.

- Wydał mi się taki za mało "piosenkowy". Mało traktował o miłości, jakiś taki był smutnawo-sentymentalny. Potem jednak przekonałem się, że jest w nim głęboka treść, że mówi o przemijaniu, o tym, żeby nie żyć przeszłością, żeby patrzeć w przód, nie oglądać się za siebie. Zresztą zderzony z tą nostalgią, jaką miał w głosie Piotr, okazał się być absolutnie "na miejscu".

"Żółte kalendarze" trafiły na listę przebojów Polskiego Radia, wywołując niemałe zamieszanie.

d6zj5n9

- Pamiętam te wory z głosami, które zalegały redakcję po sufit, przerażenie, że trzeba to zliczyć. Do tamtej pory przychodziło kilka tysięcy głosów, a tu nagle na same "Kalendarze" wysłano… 60 tysięcy listów - mówił Korzyński.

Piotr Szczepanik zmarł 20 sierpnia, informację o śmierci legendarnego muzyka przekazała jego córka, Jagoda Maria Szczepanik.

Piotr Szczepanik - Żółte kalendarze (TVP 1968)

.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d6zj5n9

Podziel się opinią

Share
d6zj5n9
d6zj5n9