Trwa ładowanie...

Seks, styl, szarm i skandal. Kalina Jędrusik bezczelnie budowała swoją legendę

O Jędrusik będzie się mówić, będzie się ją wspominać, będzie się wyciągać z archiwów i pamięci świadków jej największe sukcesy, najdramatyczniejsze przygody i, oczywiście, największe skandale. Zwłaszcza w 30. rocznicę śmierci. A w robieniu tych skandali artystka była wyjątkowo utalentowana i zdarzały się jej niezwykle często. Dziś trudno stwierdzić, które z nich, wydarzyły się naprawdę.

Share
Kalina Jędrusik uwodziła nie tylko na ekranie. Na zdj. w serialu "Kapitan Sowa na tropie"
Kalina Jędrusik uwodziła nie tylko na ekranie. Na zdj. w serialu "Kapitan Sowa na tropie" Źródło: East News
dthlgtr

Kalina Jędrusik uznawana jest dziś za jedną z najwybitniejszych polskich aktorek teatralnych, filmowych i kabaretowych. Do historii polskiej kultury na zawsze wejdą m.in. jej rola w "Ziemi obiecanej" Andrzeja Wajdy czy wykonywana przez nią piosenka "Bo we mnie jest seks" z Kabaretu Starszych Panów. Ale obok osiągnięć czysto artystycznych, czymś, co buduje legendę aktorki są także skandale z jej udziałem.

Książka, film, wspomnienia i rocznica

Jeśli kiedyś miałby nastąpić wielki powrót popularności Kaliny Jędrusik, to właśnie dziś. W dzień przypadającej 7 sierpnia, trzydziestej rocznicy śmierci cenionej aktorki, wybitnej artystki kabaretowej i skandalistki, szokującej wielu sobie współczesnych, jest o niej coraz głośniej.

Maryla Rodowicz: "Agnieszka Osiecka polubiłaby raperów Quebo czy Matę"

Niedawno ukazała się jej nowa książkowa biografia - "Niemoralna. Kalina" Uli Ryciak przygotowana przez Wydawnictwo Literackie. Zaraz, 16 sierpnia, premię będzie miał film "Bo we mnie jest seks", poświęcony jej życiu - wcieli się w nią Maria Dębska. Na teatralnej scenie wciąż można zobaczyć opowiadający o niej spektakl "Wyspa Kalina" w reżyserii Agaty Puszcz, przygotowany w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. W Jędrusik wciela się tam Wiktoria Węgrzyn-Lichosyt, a przedstawienie niedługo ruszy w trasę po kraju w ramach programu Teatr Polska.

dthlgtr

O Jędrusik będzie się mówić, będzie się ją wspominać, będzie się wyciągać z archiwów i pamięci świadków jej największe sukcesy, najdramatyczniejsze przygody i, oczywiście, największe skandale. A w ich robieniu artystka była wyjątkowo utalentowana i zdarzały się jej niezwykle często. Warto z tej okazji przypomnieć co najmniej kilka z nich, nawet jeśli dziś już trudno stwierdzić, które z nich, wydarzyły się naprawdę, które zostały podkoloryzowane i przerysowane, które zaś są tylko uroczą fantazją.

Dwie żony w jednym pokoju

Znakomitym źródłem sensacji od zawsze było nietypowe, wykraczające nie tylko ponad ówczesne, ale i ponad wiele dzisiejszych standardów małżeństwo aktorki z dużo starszym, cenionym i poważanym pisarzem, Stanisławem Dygatem.

Poznali się, kiedy Dygat miał już żonę. Dowiedziawszy się o jego romansie z młodą aktorką, małżonka natychmiast wniosła o rozwód. Uzyskała go dość szybko, a Dygat, uwolniony od dawnych zobowiązań, przynajmniej na poziomie prawnym, mógł zawrzeć nowy związek z Jędrusik.

Za Jędrusik dosłownie szalały tłumyfot. Karewicz/AKPA AKPA
Za Jędrusik dosłownie szalały tłumy fot. Karewicz/AKPAŹródło: AKPA

Ale jako, że wszystko działo się w samym szczycie permanentnego PRL-owskiego kryzysu mieszkaniowego, młoda para musiała się wprowadzić do małego mieszkania, które zajmowała była żona pisarza, jego córka i teściowa. Babcia i wnuczka zajmowały jeden pokój, w drugim zaś Dygat zamieszkał z obiema żonami: byłą i obecną, jednocześnie.

dthlgtr

W pierwszych latach wszyscy żyli bardzo biednie. Córka Dygata wspominała później, że rano wszyscy wywracali kieszenie w poszukiwaniu jakichkolwiek drobnych, za które można byłoby kupić coś na śniadanie. Czasem zdarzało im się sprzedawać puste butelki w skupie surowców wtórnych. Nic więc dziwnego, że sporą awanturą zakończyło się odkrycie, że Jędrusik zarabia i gromadzi spore pieniądze. Koniec końców spowodowało to przyśpieszenie nieuchronnego - Dygat i Jędrusik musieli poszukać nowego mieszkania.

Mąż czeka obok

Choć byli sobie coraz bliżsi emocjonalnie, oddalali się na płaszczyźnie seksualnej. O Dygacie chodziły plotki, że jest niezdolny do zaspokojenia wybujałego apetytu erotycznego żony, albo że wręcz w ogóle jest aseksualny. Ona zaś potrafiła powiedzieć w jednym z wywiadów: "nie wyobrażam sobie życia bez seksu. Brak seksu to kalectwo, które trzeba leczyć". Posługując się dzisiejszymi określeniami, śmiało można określić ich ówczesne relacje związkiem otwartym: oboje małżonkowie dawali sobie prawo do "skoków w bok", za każdym razem, kiedy mieli na to ochotę i okazję. A potem nie było żadnych afer i pretensji.

Jędrusik uwodziła nie tylko na ekranie - tu w serialu "Kapitan Sowa na tropie" East News
Jędrusik uwodziła nie tylko na ekranie - tu w serialu "Kapitan Sowa na tropie" Źródło: East News

Dygat nie miał zupełnie nic przeciwko temu, żeby żona spotykała się w celach erotycznych z innymi mężczyznami. Mało tego - nie widział nic złego, żeby działo się to w ich wspólnym mieszkaniu, w obecności jego samego, a nawet odwiedzających parę gości. Zszokowani przyjaciele domu, tacy jak Daniel Olbrychski czy Kazimierz Kutz, często wspominali, że Jędrusik wpadała na herbatę w podomce, ledwie skrywającej zalotną bieliznę, a potem wracała do drugiego pokoju, do czekającego tam na nią kochanka.

dthlgtr

Na liście jej erotycznych podbojów znaleźć można wielu najbardziej pożądanych mężczyzn tamtych czasów: artystów, sportowców, ludzi filmu. To m.in: lekkoatleta Włodzimierz Sokołowski, aktorzy Tadeusz Pluciński i Władysław Kowalski, operator Wiesław Rutowicz czy wokalista Wojciech Gąssowski.

Krzyżyk na piersiach, szampan i wulgaryzmy

Wiele skandali wiązało się z wizerunkiem Jędrusik jako "polskiej Marylin Monroe", symbolu seksu, stylu i szarmu. Wizerunku, który wymyślił zresztą i aktywnie współtworzył sam Dygat.

Najsłynniejsza z anegdot dotyczących aktorki wiąże się z jej występem telewizyjnym, na który ubrała sukienkę z ogromnym dekoltem i łańcuszek z krzyżykiem, wymownie kołyszącym się nad jej obnażonym w dużej części biustem. Ponoć na ten widok ówczesny przywódca partyjny, Władysław Gomułka, znany ze swego purytanizmu, miał rzucić ciężką kryształową popielniczką w telewizor.

Nienawidzili jej nie tylko komunistyczni aparatczycy - z zazdrości o zapatrzonych w nią mężów, zaczęły pałać do niej wielką niechęcią także kobiety. Najlepszym dowodem jest anegdota z jednego z wyjazdów aktorki nad morze - kiedy weszła rano do sklepu w Chałupach, żeby kupić kilka butelek szampana, omal nie pobiły jej czekające w kolejce po chleb i mleko żony miejscowych rybaków. Warszawska gwiazda odgryzła się kobietom krytykującym ją za kupowanie alkoholu o tak wczesnej porze, mówiąc, że musi się przecież w czymś wykąpać.

Kiedy Jędrusik mieszkała na Żoliborzu na złość starszym sąsiadkom, które nieustannie obserwowały ją złym wzrokiem, opalała się topless na balkonie. Mieszkanie mieściło się naprzeciwko sklepu mięsnego, kobiety wyczekujące tam godzinami na to, żeby coś "rzucili", nie miały innego wyjścia - musiały patrzeć na wylegującą się beztrosko i bezwstydnie gwiazdę.

Kalina Jędrusik - ikona i skandalistka East News
Kalina Jędrusik - ikona i skandalistkaŹródło: East News

Słynny był też kniajacki język, którym z lubością posługiwała się aktorka, nawet w nader oficjalnych sytuacjach, wzbudzając oburzenie wszystkich dookoła. Według jednej z anegdot pewnego wieczoru w teatralnej garderobie swoje kiepskie samopoczucie skwitowała krótko: "ale mnie jebnęła wątroba". Innym razem, podczas próby, paliła papierosa na scenie, co było w tym miejscu zakazane ze względu na niebezpieczeństwo zaprószenia ognia. Kiedy podszedł do niej interweniujący w tej sprawie strażak, rzuciła do niego wymownie: "odpierdol się, strażaku!".

dthlgtr

Koty i niejasny testament

Kolejna seria niespodziewanych zwrotów w życiu Jędrusik, które dla wielu były następnymi skandalami, serwowanymi przez nią światu, związana była ze śmiercią Dygata. Pisarz umarł nagle, na zawał. Aktorka była wtedy na tournee i nie była przy nim podczas choroby. Wiele osób miało jej to za złe, a ona sama szybko wpadła w głębokie wyrzuty sumienia.

Zdecydowała bardzo mocno zmienić swoje życie - weszła na drogę głębokiej religijności, którą wiele osób z jej otoczenia jasno określało jako dewocję. Wzięła chrzest i zaczęła żyć niemal ascetycznie. Wcześniejszą miłość do mężczyzn przelała na zwierzęta - trzymała w domu spore stado kotów. Które, nota bene, w pewnym sensie przyczyniły się do jej śmierci - jej głównym powodem była astma, którą w organizmie artystki wywołało uczulenie na sierść tych zwierząt.

Być może ostatni już skandal aktorka zafundowała swoim bliskim już po śmierci - sprawy związane z jej testamentem i rozporządzeniem majątkiem, który po sobie zostawiła, okazały się tak niejasne, że spowodowały długotrwały spór prawny w łonie jej rodziny. Jej członkowie wspominali potem, że na skutek długotrwałych przepychanek, wiele cennych pamiątek po aktorce rozeszło się i zaginęło. Została tylko pamięć po jej "skandalicznych" zachowaniach, które często były po prostu korzystaniem z wolności, mocno utrudnionym w przaśnych pod względem obyczajowym czasach PRL-u.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
dthlgtr

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dthlgtr
dthlgtr