"SIX" w Teatrze Syrena w Warszawie. Ogień, na który czekaliście [RECENZJA]

Nie ma tu bogatej scenografii, nie ma spektakularnych efektów specjalnych, nie ma nawet przerwy. A jednak hit z West Endu "SIX" w reżyserii i z choreografią Eweliny Adamskiej-Porczyk to przedstawienie kompletne, sześciogwiazdkowe i obowiązkowe do obejrzenia w Teatrze Syrena w Warszawie.

"SIX", reż. E. Adamska-Porczyk, Teatr Syrena w Warszawie"SIX", reż. E. Adamska-Porczyk, Teatr Syrena w Warszawie
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Krzysztof Bielinski

W ostatnich latach na deskach Teatru Syrena w Warszawie mogliśmy oglądać mniej lub bardziej udane przedstawienia, zarówno autorskie jak i tzw. licencyjne. Ale warto wrócić do "Bitwy o tron", którą w 2021 roku wyreżyserował Jacek Mikołajczyk. W tamtym autorskim przedstawieniu polscy królowie walczą o uznanie publiczności, a historia Polski jest opowiedziana w atrakcyjny sposób, osadzona w eurowizyjnej stylistyce. Po tym sukcesie Teatr Syrena zaczął zabiegać o licencję na wystawienie musicalu "SIX" (który stał się inspiracją dla polskiej "Bitwy"). Hitu z West Endu, który wziął na warsztat dość ciężki temat, a mianowicie historię króla Anglii Henryka VIII i jego żon.

Musical powstał jako spektakl studentów Uniwersytetu Cambridge i został zaprezentowany na festiwalu Fringe w Edynburgu. Tam wzbudził sensację i szybko trafił na sceny Londynu i Nowego Jorku. Jego amerykańska wersja została nagrodzona statuetkami Tony – musicalowymi Oscarami – w kategoriach "Najlepsza muzyka" oraz "Najlepsze kostiumy".

"SIX", reż. E. Adamska-Porczyk, Teatr Syrena w Warszawie
"SIX", reż. E. Adamska-Porczyk, Teatr Syrena w Warszawie © Materiały prasowe | Krzysztof Bielinski

Kobiety rządzą

We wrześniu 2023 r. przyszedł w końcu czas na polską premierę "SIX". Ten musical zaskakuje na każdym kroku. Bo zamiast bogatej, zmieniającej się scenografii mamy koncertową scenę z zespołem ustawionym po obu stronach. Nad nimi wisi konstrukcja przypominająca wielki żyrandol z jadalni w zamku lub koronę. Nie ma w tym przedstawieniu także spektakularnych efektów specjalnych – nie pada deszcz, nie spadają żyrandole, nie ma zapadni i obrotowych podestów. W "SIX" nie ma też nawet przerwy, do czego przyzwyczajeni są widzowie teatrów muzycznych (zazwyczaj przedstawienia trwają ok. 150 minut, z przerwą).

Co więc sprawia, że to przedstawienie wciąga widza od pierwszych minut i trzyma w napięciu przez 80 minut?

Na sukces "SIX" w Teatrze Syrena w Warszawie składa się kilka elementów. Po pierwsze doskonała reżyseria poprowadzona choreografią. Ewelina Adamska-Porczyk ma to szczęście, że myśli ruchem scenicznym. Pozwoliło jej to akurat w "SIX" osiągnąć niesamowity efekt. Pokazała coś więcej niż koncertowe układy, ruchem opowiedziała emocje i historie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Natalia Nykiel o Krystynie Pawłowicz i sukience z wizerunkiem Matki Bożej: "Moi rodzice są wierzący, a się nie obrazili"

Oczywiście widać, że narzuciła zespołowi dużą dyscyplinę. Ale dzięki temu główne bohaterki – żony króla Henryka VIII poruszają się na scenie z dużą swobodą, przechodząc ze scen zbiorowych do solowych występów. Obsada – to oczywiste – to klucz do sukcesu. W wyniku castingu do Syreny zaproszono świetne artystki: Olgę Szomańską, Martę Burdynowicz, Małgorzatę Chruściel, Annę Terpiłowską, Natalię Kujawę, Izabelę Pawletko, Agnieszkę Rose, Martę Skrzypczyńską i Aleksandrę Gotowicką. W różnych konfiguracjach obsadowych wcielają w Katarzynę Aragońską, Annę Boleyn, Jane Seymour, Annę z Kleve, Katarzynę Howard i Katarzynę Parr.

Marta Burdynowicz, aktorka musicalowa, zwyciężczyni XII edycji programu "The Voice of Poland"
Marta Burdynowicz, aktorka musicalowa, zwyciężczyni XII edycji programu "The Voice of Poland" © Materiały prasowe | Krzysztof Bielinski

Ani obsada, ani choreografia nie pomogłyby, gdyby w tym koncertowym przedstawieniu (tak trzeba je zdefiniować) nie było dopracowanego nagłośnienia. Na szczęście teatr konsekwentnie inwestuje w kwestie techniczne, dzięki czemu z każdą premierą spektakle muzyczne brzmią coraz lepiej. Dzięki dobremu nagłośnieniu i niezłej dykcji aktorek/piosenkarek wybrzmiewają tłumaczenia Jacka Mikołajczyka. Trafne, ironiczne i jak zwykle dopasowane do języka polskiego. Przyjemnie się tego słucha, poznając historie inspirowane losami żon króla Anglii.

Trochę z Adele, trochę z Beyonce

Siłą "SIX" jest zdecydowanie estetyka. Mimo prostej, ascetycznej scenografii Anny Adamek, doskonały dobór i reżyseria świateł wypełniają scenę po brzegi. Pozwalają widzom przenosić się w różne muzyczne światy, zarówno te znane z koncertów Beyonce, Adele czy Taylor Swift. Choć wszystkie panie śpiewają jak podczas finału "The Voice of Poland", a razem brzmią jakby grały dla kilkudziesięciu tysięcy fanów na stadionie, zdecydowanie wyróżnia się wokalnie i emocjonalnie postać Jane Seymour stworzona przez Martę Burdynowicz. Nie brakuje jej przy tym doskonałego poczucia humoru, którym już dawno temu podbiła publiczność Teatru Muzycznego Roma czy Teatru Muzycznego w Poznaniu.

O czym jest "SIX"? Ponieważ jak już wspomniałem wyżej nie jest to typowy musical, nie ma tu też typowego libretta. Podczas koncertowego wieczoru poznajemy żony Henryka VIII, które wyśpiewują nam o zdradach, wadach króla, a także o swoich dramatach (jak np. ścięcie głowy czy śmierć po narodzinach dziecka). Teoretycznie zabiegają o tytuł "naj", jednak w praktyce ich siłą jest współpraca.

"SIX", reż. E. Adamska-Porczyk, Teatr Syrena w Warszawie
"SIX", reż. E. Adamska-Porczyk, Teatr Syrena w Warszawie © Materiały prasowe | Krzysztof Bielinski

Najsłabszym ogniwem przedstawienia są kostiumy. Choć te w londyńskiej wersji też mi się nie podobały, to jednak trochę zahaczały o epokę, o której mówią. W Teatrze Syrena Krystian Szymczak postawił na koncertowe stylizacje, które do mnie nie przemawiają.

"SIX" w Teatrze Syrena to przedstawienie kompletne, sześciogwiazdkowe i obowiązkowe do obejrzenia. Toby Marlow i Lucy Moss stworzyli nietypowy, ale świetny rozrywkowy musical, który zrozumiała i świetnie przełożyła na polskie warunki Ewelina Adamska-Porczyk. To ogień, na który czekaliście.

Ocena spektaklu: ******/******

Jakub Panek, krytyk teatralny, dziennikarz i wydawca Wirtualnej Polski

Źródło artykułu: WP Gwiazdy
Wybrane dla Ciebie
Marianna Schreiber masakruje Roberta Pasuta. "Degenerat"
Marianna Schreiber masakruje Roberta Pasuta. "Degenerat"
Klaudia Halejcio parodiuje "Pamiętniki z wakacji". Wyszło zabawnie?
Klaudia Halejcio parodiuje "Pamiętniki z wakacji". Wyszło zabawnie?
Doda i Smolasty w nowym teledysku. Wokalistka zaszalała z fryzurą
Doda i Smolasty w nowym teledysku. Wokalistka zaszalała z fryzurą
Marta z "Rolnik szuka żony" na komunii córki. Pokazała ojca Stefanii
Marta z "Rolnik szuka żony" na komunii córki. Pokazała ojca Stefanii
Złote krany i marmury. Tak wygląda sopockie mieszkanie Kasi Tusk
Złote krany i marmury. Tak wygląda sopockie mieszkanie Kasi Tusk
Wojciech Modest Amaro nazwisko zawdzięcza byłej żonie. Rzadko o niej mówi
Wojciech Modest Amaro nazwisko zawdzięcza byłej żonie. Rzadko o niej mówi
61-letnia Demi Moore jak wino. Zrobiła furorę w fikuśnej kreacji w Cannes
61-letnia Demi Moore jak wino. Zrobiła furorę w fikuśnej kreacji w Cannes
Alicja Majewska zaskoczyła metamorfozą. Tak wygląda bez burzy loków na głowie
Alicja Majewska zaskoczyła metamorfozą. Tak wygląda bez burzy loków na głowie
Była gwiazdą TVP. Jak dziś wygląda Jolanta Fajkowska?
Była gwiazdą TVP. Jak dziś wygląda Jolanta Fajkowska?
Małgorzata Borysewicz pochwaliła się metamorfozą. Internauta posądził ją o oszustwo
Małgorzata Borysewicz pochwaliła się metamorfozą. Internauta posądził ją o oszustwo
Enya była ikoną lat 80. i 90. Zniknęła z mediów. Jak dziś wygląda?
Enya była ikoną lat 80. i 90. Zniknęła z mediów. Jak dziś wygląda?
Marcelina Zawadzka pozuje w bikini. Imponująca forma gwiazdy
Marcelina Zawadzka pozuje w bikini. Imponująca forma gwiazdy
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀