Trwa ładowanie...

Nowy dyrektor Trójki przeprosił Marka Niedźwieckiego. "Stawiamy namiot na gruzach"

W trakcie piątkowej audycji "Godzina prawdy" Michał Olszański zapytał słuchaczy, czy zostają z Trójką po ostatniej aferze i masowych odejściach dziennikarzy. W programie głównym bohaterem był nowy dyrektor Programu Trzeciego Polskiego Radia, Kuba Strzyczkowski.

Share
Nowy dyrektor Trójki przeprosił Marka Niedźwieckiego. "Stawiamy namiot na gruzach"
Źródło: ONS.pl
d1w48fo

Kuba Strzyczkowski pracuje w Trójce od 31 lat. Słuchacze znają go z takich audycji jak "Zapraszamy do Trójki" i "Za, a nawet przeciw". Laureat nagród i odznaczeń za pracę w radiu (m.in. Srebrny Krzyż Zasługi) 25 maja objął stanowisko dyrektora Programu Trzeciego Polskiego Radia. W programie "Godzina prawdy" odpowiadał na pytania Michała Olszańskiego i słuchaczy, którzy dzwonili w trakcie (wyjątkowo dwugodzinnej) audycji.

Obejrzyj: Trójka straciła najlepszych dziennikarzy

Olszański przywitał się ze słuchaczami i przypomniał, że ostatni raz prowadził audycję pod koniec marca. I nie zamierzał wracać na antenę. - Dlaczego się dziś odzywam do państwa? Bo sytuacja uległa zmianie – powiedział Olszański, nawiązując do wyboru nowego dyrektora.

d1w48fo

Dlaczego Kuba Strzyczkowski zdecydował się pokierować Trójką w tym trudnym okresie?

- Ja nie miałem wyjścia, ponieważ patrzyłem z przerażeniem, co się dzieje w Trójce. Patrzyłem na kolegów, którzy mają codzienne problemy, kredyty, rodziny na utrzymaniu. I w tych życiowych sytuacjach mieli odwagę, aby rozstać się z Trójką. To wszystko mnie uderzyło, że jeśli mam cień szansy, żeby to odwrócić, zmienić, to muszę to zrobić, bo nie daruję sobie do końca życia – mówił Strzyczkowski.

Nowy dyrektor powiedział, że świat polityki jest mu obcy, ale musiał w niego wejść, by uratować Trójkę.

d1w48fo

- Nie mam znajomych wśród polityków, nie mam numerów telefonów. Chyba z żadnym politykiem nie jestem na "ty". Ale zauważyłem fantastyczną rzecz, że o Trójce ciepło wypowiadali się wszyscy politycy z każdej opcji. Wszystkim było żal, że może stać się coś złego. Że zniknie z eteru jakaś wartość. W tym była zgoda.

Strzyczkowski podkreślił, że nie stoi za dymisją poprzedniego dyrektora, Tomasza Kowalczewskiego. I jest mu go żal. Bo choć odegrał kluczową rolę w aferze z Listą Przebojów, od której wszystko się zaczęło, to Strzyczkowski widzi w nim "ostatni element całego mechanizmu".

Kiedy Olszański przywołał nazwisko Marka Niedźwieckiego, nowy dyrektor wykorzystał ten moment do oficjalnych przeprosin. Do radia wpłynęło wezwanie przedprocesowe w związku z naruszeniem dóbr osobistych Marka Niedźwieckiego, który został oskarżony o manipulowanie Listą Przebojów. Choć Strzyczkowski nie miał nic wspólnego z tymi zarzutami, przeprosił Marka Niedźwieckiego, Bartosza Gila i Halinę Wachowicz w imieniu dyrekcji radiowej Trójki.

ONS.pl
Źródło: ONS.pl

Kiedy do audycji zaczęli dzwonić słuchacze, prawie wszyscy zadeklarowali, że nie przestaną słuchać Trójki. "Kocham was. To radio to jest moja życiowa rozrywka", "Trójka nauczyła mnie słuchać" – mówili na antenie.

d1w48fo

W telefonach powtarzało się pytanie o dziennikarzy, którzy odeszli po aferze z Kazikiem i Listą Przebojów.

- Obiecuję, że zrobię dużo, aby wszyscy, którzy państwo kochali, lubili - powrócili. Nie mogę publicznie deklarować, kto wraca. Prowadzę na raz kilkadziesiąt rozmów z wielkimi nazwiskami. To są trudne rozmowy. Ludzie są poobijani, mają ogromne dorobki, wielkie nazwiska – mówił nowy dyrektor.

- Będą te powroty, tylko proszę o czas. Jestem dopiero czwarty dzień. Na razie rozstawiamy namiot na tym gruzowisku. Później postawimy dom, a później zbudujemy wieżę.

Kto na pewno nie wróci do Trójki? Kuba Strzyczkowski przyznał, że nie zdążył zatrzymać w swoim radiu Marcina Kydryńskiego, czego bardzo żałuje. Zapewne nie wróci Wojciech Mann i Jerzy Sosnowski. A Artur Andrus? – Bez komentarza – odpowiedział Strzyczkowski.

Nie ukrywał, że oprócz wielkich wielkich powrotów liczy na zupełnie nowe głosy w Trójce.

- Chciałbym spotkać takich ludzi, jak niektórzy z nas sprzed 30 lat. Którzy chcą zbawiać świat, chcą rewolucyjnych zmian w radiu i uważają, że są mistrzami świata. Będę ściągał do Trójki takich młodych inteligentów – zapowiedział w "Godzinie prawdy".

d1w48fo

Podziel się opinią

Share
d1w48fo
d1w48fo